...Wszystko było super . Śmialiśmy się wszyscy i wygłupialiśmy do jakiegoś momentu . Zrobiło się strasznie cicho i nudno . Musiałom coś zrobić wiec powiedziałam :
- Dobra ludzie oglądamy coś ?
- Spoko ale co ?- spytał Louis
- Chwila . nie ruszajcie sie ! - krzyknął Harry i pobiegł jak wariat na góre .
- Zaczynam się go bać - powiedziała z śmiechem Taylor
Harry zleciał na dół krzycząc
- Mam !!!
- Co masz? - spytał Zayn
- No film jakaś komedia czy coś ...ostatnio wypożyczyliśmy z Louisem ale zapomnieliśmy oglądnąć ...
- Faktycznie - powiedział Lou
Harry włączył film ...ale Niall krzyknął :
- Jedzenie ! - i pognał do kuchni do lodówkki i zaczeliśmy się z niego śmiać
- Nie ma !
-Czego ? - spytałam smutnego Nialla
- Jedzonka ! Nie ma ....
- To zadzwonie po pizze ok?
- Dobra - powiedział uśmiechnięty już Niall
- Ale ile mam pizz zamówić ?
- 5 albo 10
- Nie za dużo ?
- Ja zjem same 5 sam ...
- Wow ...
- On nie żartuje ostatnio zjadł 3 opakowania ... sam ! - powiedział Liam
- Kurde ile ty jesz ... Rządzisz ! Kocham cię ...
- O...Ja cię też - powiedział Niall przytulając mnie
- To ile w końcu kupić ?
- 5
- Ok ...
Zamówiłam pizze doszłam po jakiś 30 minutach. Włączyliśmy film . Po jakiś paru minutach oglądania juz się śmialiśmy w połowie filmu Harry zaczął coś szeptać do Tay a potem powiedział :
- Lece na chwile na góre - i uśmiechnął się do Taylor
- No ... zaczęło się - szepnął do mnie Niall
- Co się zaczęło ?- Spytałam ze zdziwieniem
- To obserwuj teraz Taylor ...
Popatrzałam na Taylor wtedy wstała i powiedziała :
- Coś długo tego Harrego nie ma ... Idę sprawdzić co robi ...
- No ...zauważyłaś o co chodzi ? - szepnął do mnie Niall
- Że niby Harry sie z Taylor umówili ze się wymkną ?
- No i poszli na góre ...pewnie do pokoju Harrego
- I co będą robić ?
- A tego to ja już nie wiem ...
- I co reszta też sie zmyje ?
- Nie wiem ... może jeszcze ktoś pójdzie a reszta zaśnie
- Aha ...- przytuliłam sie jeszcze bardziej do Nialla bo chciało mi się spać ale gdy już prawie zamknełam oczy Niall powiedział :
- Ej idziesz już spać ?
- Nie wiem ... a ty ?
- Nie zostaje do końca bo mam fajny plan ... realizujemy go razem ?
- Dobra ale jaki ?
- Jak wszyscy zasną ... to będzie fajnie ....
- Czyli ?
- Porobimy sobie z nich jaja ok ?
- No .... dobra
- Tylko proszę nie zasypiaj ...bo będzie fajnie
- Już sie boje ...
- Nie musisz .
Wiec czekałam aż wszyscy na dole zasną . Pod sam koniec filmu wszyscy spali oprócz nas i chyba Harrego i Taylor . Niall pociągnął mnie na górę. Weszliśmy po cichu do niego pokoju , zamknął dzwi i powiedział :
- To musimy poczekać aż Tay i Hazza zasną ...
- Czemu ? A tak ogólnie to o co chodzi ?
- Jeszcze nie wiem ... ale zrobimy im coś głupiego a potem zamkniemy się tu na klucz i bedziemy się śmiać
- Spoko ...
-Dobra idziemy ich podsłuchiwać ?
- No nie wiem ....
- Oj bedzie fajnie jak bedziemy cicho to nas nie usłyszą ...
- No dobra
Zakradliśmy się do pokoju Harrego i staliśmy pod drzwiami . Nic nie słyszałam tylko usłyszałam jak Taylor krzykła " TAK" na cały dom a potem skrzypniecie łóżka .
- Co się tam dzieje ?- spytał z dziwną miną Niall a ja poleciałam do jego pokoju i śmiałam się jak nigdy . Potem przyszedł Niall i zamknął drzwi mówiąc :
- Co teraz robimy ?
- Nie wiem ... a co byś chciał ?
- Wszystko! ... hehehe
- Heh ... To co z tym planem ?
- Czekaj o ile się nie myle to Harry i Taylor zaraz zasną i wtedy coś zrobimy ...
- Ale co ?
- Bita śmietana ... i wąsy ...
- Co!?
- Zrobimy wszystkim wąsy z bitej śmietany co ?
- Spoko
Zakradliśmy się do pokoju Harrego . Otworzyliśmy po cichu drzwi . Harry i Tay już spali obięci na łóżku .Trudno było stwierdzić czy byli ubrani , nas zczęście nie byli zbytnio odsłonięci z.czego byłam zadowolona .Poszliśmy z Niallem na dół do kuchni i wzieliśmy bitą śmietane. Wszystkich wysmarowalismy i pobiegliśmy do pokoju Nialla . Zaczeliśmy się śmiać. Niall zamknął nas na klucz .
- Ten klucz ... to konieczne ? - spytałam
- No ... chyba nie chcesz żeby się zemścili ...
- I tak kiedyś to zrobią ...
- Fakt ale nie dzisiaj ...
- Dobra ... idziemy spać czy gadamy ?... Może zjemy coś ?
- I za to właśnie cię kocham ... zawsze jesteś głodna jak ja ...
- No ja ciebie też
Pobiegliśmy na dół do kuchni po resztki pizzy i cole . Zamkneliśmy się w pokoju . Rozłozyłam wszystkie opakowania i było strasznie dużo kawałków akurat starczyło dla nas ...Zaczęliśmy jeść a w miedzy czasie gadaliśmy . Po jakiś paru minutach skończyła się nam pizza.
- No to teraz kródki odpoczynek i łaskotki ...
- Co ?!
- No chyba masz łaskotki ?
- Niestety mam ... Błagam tylko nie łaskotki !
Ale było już za późno na jakie kolwiek błagania . Niall rzucił mnie na łóżko tak , że leżałam a on siadł przede mną i zaczął mnie łaskotać a ja zaczęłam się śmiać na cały głos
- Ciszej bo się wszyscy obudzą - powiedział Niall
- A co ja mam poradzić ... haha ... na to ... że mam łaskotki ... haha ... koniec już przestań ! Niall prosze !
- Nie przestanę !
Wtedy musiałam cos zrobić nie mogłam juz wytrzymać ze śmiechu ... Wiec przekręciłam się na Nialla . Po chwili już leżał a ja na nim przodem do jego twarzy
- I co ? Zemścisz sie ?
- Nie ja taka nie jestem...
- Napewno ? to co zamierzasz ?
- Chyba nic ... idziemy spać ?
- Nie ! - krzyknął i przybliżył mnie do niego i zaczeliśmy się całować. Po chwili oderwaliśmy się od siebie i przytuliłam się do niego a on do mnie i zasneliśmy ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz