KILKA DNI PÓŹNIEJ ...(po przeprowadzce )
Wstałam rano z łóżka i pobiegłam do kuchni . Była już 13:00 i troche się mi przysneło . Na dole była już tylko Alice , ale już wychodziła .
- Hej Alice ... Jedziesz gdzieś ?
- Tak z Zaynem do kina ... Jedziesz z nami ?
- Nie ... miłej zabawy !
- Dzieki ... Pa
Wyszła z domu . Upewniłam się ze nikogo nie ma i włączyłam TV na jakiś kanał muzyczny i zaczełam śpiewać na cały dom i tańczyć . Potem poleciałam sprzątać moj pokój .Po jakiejs chwili posprzątałam cały dom i wyłączyłąm TV i poszłam pod prysznic . Nagle gdy wyszłam z pod prysznica usłyszałam dzwonek do drzwi . Pomyślałam ze Alice czegoś zapomniała. Włożyłam szybko sam szlafrok i kapcie . pognałam na dół krzycząc "JUŻ" . Otwarłam drzwi a za nimi Niall . Wkurzyłam sie a za razem sie ucieszyłam a na dodatek przestraszyłam bo byłam w samym szlafroku ...
- Czego chcesz ?
- Wszystko ci wytłumaczyć
- Ale ja nie chce ...
- Zajme ci tylko 5 minut ... prosze Amy ...
- No dobra właź ...- zamknęłam drzwi i zaprowadziłam Nialla do salonu - Poczekaj chwile muszę sie ubrać
- Nie musisz ... - spojrzałam na niego dziwnym wzrokiem jakbym sie pytała " Co ?!" i pobiegłam na góre
Szybko się przebrałam i zeszłam na dół z laptopem .
- No masz pokarz te swoje wiadomości - powiedziałam podając mu laptop
Po chwili już się zalogował i podał mi laptop mówiąc :
- Prosze ... czytaj ...
- Dobra
Faktycznie gdy przeczytałam wszystkie wiadomości okazało się ze Ally wszystko wymyśliła a biedny Niall widział tą piz** tylko raz na oczy w kawiarni i ona wtedy poprosiła go o autograf a on jej odmówił bo śpieszył się do szpitala o czym jej powiedział . Ona to wykorzystała i zaczeła go szantarzować ze jak jej nie zapłaci 10 tys. to napisze mi ze z nią spał . Niall początkowo na to nie reagował ale jak napisała mu ze mi napisze same kłamstwa o nich to napisał jej ze da jej tą kase . Jednak wolał szybciej wyjechać z Irlandii i nie zapłacił jej ... ostatnia wiadomość to było już " Za późno ... Amy już wie ... módl się zeby jej się Twitter zepsół " . Popatrzyłam na Nialla , który siedział smutny obok mnie i powiedziałam :
- Przepraszam ze ci nie wierzyłam ...
- Nie to ja cie przepraszam ...
- Za co ?
- Mogłem ci o tym powiedzieć ...
- No nie zaprzeczam ... Napijesz się czegoś ?
- Nie będę leciał ... Dzięki ze mnie wysłuchałaś ... To nie jesteś już na mnie zła ?
- Nie wszystko ok
- To dobrze ... Pa - i podszedł do drzwi otwierając je
- Pa - powiedziałam a on uśmiechnął się i wyszedł . Wtedy zadzwonił do mnie Remy , któremu ostatnio dał moj numer Louis :
- Hej Amy co dzisiaj robisz
- Hej ... nic
- Może gdzieś pójdziemy ?
- Nie wiem ...
- No prosze ... będzie fajnie
- Wiesz chyba nie mam ochoty ...
- Prosze przynajmniej na godzinkę do parku co ?
- No dobra ale na godzinke o której ?
- O 17:00 ok ?
- No dobra ...
- To do zobaczenia
- No Pa
- Pa
Rozłączyłam sie i siadłam na kanapie była 14:30 wiec położyłam się i jakoś oczy same mi się zamkły ...
Obudziłam sie i była 16:45 . Szybko pobiegłam na góre się przebrać i uczesać . Wziełam jeszcze kanapkę na drogę i poleciałam do drzwi . Zamknełam je i pobiegłam w stronę parku . gdzie czekał już na mnie Remy . Z jednej strony był strasznie ładny i podobał się mi ale z drugiej ... kochałam nadal Nialla . Gadaliśmy przez chwile chwilkę spacerowaliśmy a potem zmęczeni siedliśmy na ławce . Wtedy zadzwonił do mnie Zayn :
- Hej Amy wszyscy są u nas ... przyjdziesz ?
- Nie wiem ... chyba nie dam rady
- Czemu ... przeciesz pogodziłaś sie z Niallem
- To nie o niego chodzi po prostu jestem zmęczona i chyba nie przyjdę ...
- Ale dziewczyny zostają na noc ... Nie pozwolimy zebyś sama spała z jednym domu ...
- No dobra będę o 19 :00 ok ?
- Spoko ... Czekamy
Rozłączyłam się i znowu zaczełam rozmawiać z Remym . Po godzinie odprowadził mnie do domu i powiedział :
- To ja idę pa
- Pa
- Jeszcze się kiedyś spotkamy no nie ?
- No może ... Pa - powiedziałam z uśmiechem
- Pa - powiedział przytulając mnie .
Weszłam do domu , napiłam sie szybko i poszłam na kanapę i rozmyślałam o Niallu i Remyim . Remy był bardziej jako przyjaciel , dobrze mi się z nim rozmawiało , był ładny i wogóle był fajny , ale Niall był tak samo fajny i to z nim wolałam robić jaja . Kochałam Nialla ale nie mogłam sie pozbyć tego uczucia ... Gdy tylko go widziałam od razu się uśmiechałam ... a jak mnie przytulał to czułam sie tak wyjątkowo fajnie ... A Remy ... to nie było to ... wtedy zadzwonił Niall :
- Hej Amy gdzie jesteś ?
- W domu a co ?
- To przyjdz do nas zamawiamy pizze i zaraz bedziemy oglądać film idziesz ?
- No już wychodze ...
- Spoko to czekam Pa
- Pa
Pobiegłam szybko do domu chłopców . Zadzwoniłam do drzwi i otworzył Niall
- Cześć -powiedział przytulając mnie lekko
- Cześć - odpowiedziałam
Potem weszłam do ich salonu wszyscy krzykli :
- Hej Amy !
- Dawno cię tu nie było - powiedział Harry
- No ... - odpowiedziałam i sadłam obok Jenifer i Louisa
- Fajnie ze już przyszłaś bo Niall nie pozwolił nam puszczać filmu bez ciebie i pizzy też nie pozwolił ruszyć
- Serio ? - spytałam z uśmiechem Nialla
- To moze ja już pójdę po pizze ... - powiedział Niall i poszedł do kuchni oczywiście po chwili wrócił z pizzą a potem poleciał do kuchni i przyniósł Alkohol i Cole . Włączyliśmy film , który trwał do około 21:00 . Potem zaczeliśmy pić i już nie pamiętam ...... :)
Obudziłam się w jakimś pokoju na dużym łóżku . Na szczęście ubrana obruciłam się i zobaczyłam Nialla i pomyślałam " Fajnie ...A co jak do czegoś doszlo .... ? " Siadłam na łóżku i strasznie mnie boilała głowa pewnie za dużo wypiłam . Wtedy za sobą usłyszałam głos Nialla :
- Już nie śpisz ?
- Nie ...
- Coś taka jest ?
- Jaka ?
- Taka przestraszona ... zaskoczona ... nie wiem ...
- Chyba do niczego nie doszło tej nocy ?
- A już nie pamiętasz ?
- Ojeju ...nie
- Fajnie było ...
- Co ?!
- Żartuje ... - wtedy walłam go poduszką mówiąc :
- Wierz jak się przestraszyłam ?!
- Wiem widziałem twoją minę
- To jak tu wylądowałam ?
- Zaczełaś mówić ze mnie kochasz a potem powiedziałaś ze idziemy razem do łóżka
- Co ?!
- Żarcik ... hahaha
- Ciesz się ze nie mam drugiej poduszki
- Nie no ale mówiłaś ze mnie kochasz ... to prawda ?
- Jak jestem pijana to mi nie wierz ...
- Spoko - spuścił głowe w dół i posmutniał
- To jak się tu znalazłam ?
- Zasnełaś na moim ramieniu i cię tu przyniosłem
Nic nie odpowiedziałam tylko się uśmiechnęłam , wstałam i poszłam do łazienki . Potem zeszłam na dół . Wszyscy już tam siedzieli .Jedli naleśniki wiec sie dosiadłam i powiedziałam :
- Macie coś na ból głowy ?
- Ja mam w torebce - powiedziała Jenifer
- Spoko dzieki . Życie mi ratujesz
- Spoko
pobiegłam do jej torebki i wygrzebałam jakieś leki . Połkłam jedną tabletke i siadłam do stołu . Wziełam naleśnika i zaczełam jeść w tej chwili przyszedł na dół Niall . Siadł obok mnie i nałożył sobie naleśniki .
- Wierz ze mówiłaś wszystkim ze kochasz Nialla ? - spytał Liam
- Tak już wiem ...
Wtedy wszyscy zaczeli sie smiać
- No co ? Pijana byłam to nie panowałam nad tym co mówie ...
- Ady dajcie jej spokój- powiedział Niall
- Dziekuje ci Niall
- Spoko
- Tak ... A Niall też mowił ze cię kocha ...haha ... nawet sie przytulaliście
- Fajnie ...
- I jeszcze ze bedziesz jego zoną a on twoim mężem i mielismy ubaw ...
Zaczeliśmy sie wszyscy śmiać ... :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz