Rano o wszystkim musiałam powiedzieć rodzicą , którzy dopytywali się mnie czemu jestem smutna i wogóle. Później pojechałyśmy z dziewczynami do naszego przyszłego domku . Był wspaniały ... jedyny minus dla mnie a wielki plus dla dziewczyn bylo to ze mieszkaliśmy blisko chłopców . Dzieliły nas chyba jakieś 4 domy ... Kupiłyśmy dom i jutro miałyśmy się już przeprowadzić . Wróciłam do domu ... Była już 14:00 . O 15 :00 miałysmy iść na zakupy z Jenifer .
Szłam po Jenifer i rozmyślałam nagle przede mną szła jakaś dziewczyna okazało się ze to Jenifer więc zaczełam do niej biec i machać i ona też . Po chwili sie uściskałyśmy na przywitanie i pognałyśmy do galerii . Wykupiłysmy strasznie dużo ciuchów . Po chwili zobaczyłam Louisa z jakimś kolesiem którego nie znałam . Louis podbiegł do Jenifer i uściskał ja a potem pocałował i powiedział :
- Hej skarbie - A potem do mnie - Hej Amy jak tam ?
- Spoko a u ciebie ?
- Też . Przyjdziecie dzisiaj do nas to oblejemy wasz nowy dom co ?
- Ok - powiedziała Jenifer
- A ty Amy przyjdziesz?
- Nie ...
- Czemu ?
- A jak myślisz ?
- Spoko .... Aha zapomniał bym Niall cie pozdrawia
- Ciekawe ...
Wtedy dobiegł Louisa Jakiś koleś . Miał Brązowe włosy i ciemne też brązowe oczy . Był równy z Louisem i uśmiechał się .
- To jest Remy mój kolega
- Hej wam - powiedział Remy
- Hej jestem Jenifer
- Moja dziewczyna - powiedział Louis przytulając Jenifer
- A ja Amy - powiedziałam
- Miło mi was poznać - powiedział z uśmiechem
Pomyślałam sobie ze nawet ładny ... Ale szybko wybiłam sobie to z głowy bo do piero wczoraj zerwałam z Niallem ... i chyba nadal coś do niego czułam ... Louis z Jenifer umówili się na dzisiaj u nich , opczywiście mnie nagadywali ale ja nie mogłam siedzieć w jednym domu z Niallem .Wiec odmówiłam . Gdy byłam w domu zpakowałam najbardziej potrzebne rzeczy do walizki a reszte do pudeł . Położyłam się spać o 23:00 i wtedy zadzwonił do mnie Liam :
- Hej Amy śpisz ?
- Nie a co ?
- Przyjdziesz do nas ?
- Nie ...
- Czemu ?
- Wiesz czemu ...
- Aha ... rozumiem ... szkoda ... Niall mówi ze cie kocha ...
- To niech se da siana ...mogł wszystkiego nie psuć ...
- No ale niczego nie zrobił pokazywał mi te wiadomosci to wszystko nie prawda co ci ta laska napisała...
- Liam kończe pa !
- Pa .. pamietaj jak chcesz przyjdz ...
- Nie przyjde ... PA
Rozłączyłam sie i znowu zaczełam becześ a potem ze zmęczenia zasnełam ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz