...Wtedy Harry powiedział :
- Co dzisiaj robimy ludzie ?
- Możemy iść wszyscy do kina ... - powiedział Zayn
- Albo dzisiaj wieczorem spotkajmy sie u nas w domu o 19:00 co ?
- Spoko - powiedzieli wszyscy
- A co bedziemy tam robic ? - powiedział Louis
- Grać w pokera - powiedziała Taylor
- Rozbieranego - dokonczył Hazza uśmiechając sie do Tay
- Nie !- powiedziała Alice
- Czemu to dobry pomysł ... - powiedział Zayn
- To jak chcecie ale mozemy tez grac w butelke ... - powiedziała Alice
- Dobra uzgodni sie na miejscu ... a teraz zabieram Taylor - powiedział Harry ciągnąc Tay jeszcze jedzącą naleśnika do wyjścia
- Już tylko dojem - powiedziała z naleśnikiem w ustach wychodząc z Harrym z domu ...
- A ja biore Jenifer na spacer - powiedział Lou i wyszli razem z Jen
- A my dzisiaj idziemy do kina ! - powiedział Zayn do Alice
Zostałam tylko Ja , Niall ,Liam i Danielle ...
- A my idziemy do parku na lody co ?- spytał Danielle Liam
- Pewnie - powiedziała i wyszli ...
W pierwszym momencie pomysliałam " Oni coś kombinują " a potem " Nie chyba nie przecież sie kochają ... to normalne " wtedy powiedziałam :
- No to ja sie chyba będę zbierać do domku ... musze jeszcze posprzątać przed waszym przyjściem ...
- Spoko ... a może pójdę z tobą i ci pomogę ?
- Ale ja jeszcze muszę pojechac na zakupy po cos do jedzenia ...
- Spoko to ci pomoge ok ?
- Pewnie dzieki to chodźmy !
Poszliśmy do mojego i dziewczyn domku . Otworzyłam drzwi i weszliśmy .
- Poczekaj tu na chwile Niall ja tylko idę się przebrać ok ?
- Pewnie
Pobiegłam na dół i z prędkościę światła się przebrałam i zbiegłam na dół po schodach i oczywiście jak to ja sie przewróciłam ... Niall podbiegł do mnie . Strasznie mnie bolała noga ...
- Nic ci sie nie stało? - powiedział klękając przede mnią i patrząc w moje oczy
To było dziwne ale wtedy było tak fajnie ...jakby czas się zatrzymał i był tylko on i ja . Już miał mnie pocałować ale musiałam jakoś tego uniknąć no bo zoriętował by się wtedy że dalej go kocham , ale z drugiej strony tak ładnie wyglądał ,ale wziełam sie w garść i powiedziałam tylko jakieś :
- Wszystko ok - i przestałam sie na niego patrzeć
- To dobrze - powiedział ze smutną miną
Pomyślałam ze go uraziłam ...i musiałam to zrobić pocałowałam go to trwało zaledwie jakieś 10 sec. bo wtedy zadzwonił do mnie Remy ... pomyślałam tylko " Super ... w takim momencie !!! "
- Hej - powiedziałam
- Hej ... Spotkamy sie dzisiaj ?
- Nie mam czasu ... moze innym razem co ?
- Ok to pa
- Pa
Schowałam telefon do kieszeni i popatrzałam na moją noge ... mogła sie ruszać wiec nie złamana próbowałam stanąć . Ale bolała ...
- Poczekaj pomogę ci - powiedział Niall i wziąl mnie na ręce i zaniósł na kanapę
- Dziekuje - powiedziałam patrząc w jego oczy a on powiedział
- Wiesz co myślałem ostatnio o nas ... i wiesz musze ci ...- to przerwał nam dzwonek mojej komórki
To była Jenifer
- Hej dzwonie zapytać co tam ?
- Spoko ... Jestem w domu zaraz pojedziemy na zakupy ...
- Pojedziemy ?
- No ... potem ci wyjaśnie Pa
- Pa
- Musimy jechac na zakupy !- powiedziałam do Nialla
- Ale nie mozesz chodzić !
- Oj tam nie moge - wtedy wstałam - Widzisz mogę ...- niestety noga dalej mnie bolała ale musiałam jechac
- No to jedziemy !
Poszliśmy do samochodu i pojechaliśmy . Byliśmy już po chwili w super markecie .Weszliśmy do środka zabierając wózek , oczywiście ja chciałam go prowadzić... :D
- To co jemy wieczorem ?- spytałam
- Może Lazanie ?
- Jeju ... I właśnie za to cię ... yyyy ... - pomyslałam " O kurdfe masz przesrane ... Po co to mówiłaś !? Musisz jakoś wybrnąć z tego ... ale co moge powiedzieć? " Niall tylko sie na mnie patrzał a ja sie zastanawiałam jak zrobic żeby dalej było tak jak jest ... kurde ... - ...za to cię bardzo lubię ....- Nadal się na mnie gapił a ja byłam zesrana na całego ... MASAKRA .... i nic dodac i nic ująć . Wzieliśmy wszystkie składniki na lazanie i pobiegliśmy po picie itd. Później poszliśmy do auta . Pojechaliśmy :) . Po chwiluni bylismy w domu . Zaczeliśmy robić jedzienie . Włożyłam lazanie do piekarnika . Siedliśmy razem na kanapie ... Zaczeliśmy rozmawiać i znowu Niall zeszedł na temat naszego byłego ( niestety :/) związku
- Szkoda ze się rozstaliśmy ... - powiedział
- No ...
- Aha ... mówilaem ze myślałem nad tym wszystkim .... o nas i ...- Wtedy do domu wbiegli chłopcy a za nimi dziewczyny .
Stali wszyscy wpatrując się w nas po chwili odezwał się Liam :
- Niall tutaj ?
- No pomagałem naszej przyjaciółce w zakupach ...
- Ta jasne teraz tak sie na to mówi co ? - powiedział Harry
- On mówi prawdę ... - powiedziałam - kto chce lazanie ?- oczywiscie wszyscy powiedziali
- Ja !
Zaczeliśmy jeść . Potem pobiegłam do łazieki na góre ... Gdy myłam ręce ktoś zapukał do drzwi odpowiedziałam wiec :
- Już !!!
Wyszlam z łazienki i stał tam Niall bez słów pociągnął mnie do mojego pokoju i zaczął mnie całować ... nie mogłam sie powstrzymać ... ale po chwili pomyślałam " Co ja kurdę robie ?! " ... oderwałam sie od niego . Popatrzał na mnie tymi swojimi słodkimi oczkami i powiedziałam :
- Do czego ty zmierzasz ?
Nic się nie odezwał wiec ... wybiegłam z domu i pobiegłam do parku ...
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
środa, 4 kwietnia 2012
15.ROZDZIAŁ
KILKA DNI PÓŹNIEJ ...(po przeprowadzce )
Wstałam rano z łóżka i pobiegłam do kuchni . Była już 13:00 i troche się mi przysneło . Na dole była już tylko Alice , ale już wychodziła .
- Hej Alice ... Jedziesz gdzieś ?
- Tak z Zaynem do kina ... Jedziesz z nami ?
- Nie ... miłej zabawy !
- Dzieki ... Pa
Wyszła z domu . Upewniłam się ze nikogo nie ma i włączyłam TV na jakiś kanał muzyczny i zaczełam śpiewać na cały dom i tańczyć . Potem poleciałam sprzątać moj pokój .Po jakiejs chwili posprzątałam cały dom i wyłączyłąm TV i poszłam pod prysznic . Nagle gdy wyszłam z pod prysznica usłyszałam dzwonek do drzwi . Pomyślałam ze Alice czegoś zapomniała. Włożyłam szybko sam szlafrok i kapcie . pognałam na dół krzycząc "JUŻ" . Otwarłam drzwi a za nimi Niall . Wkurzyłam sie a za razem sie ucieszyłam a na dodatek przestraszyłam bo byłam w samym szlafroku ...
- Czego chcesz ?
- Wszystko ci wytłumaczyć
- Ale ja nie chce ...
- Zajme ci tylko 5 minut ... prosze Amy ...
- No dobra właź ...- zamknęłam drzwi i zaprowadziłam Nialla do salonu - Poczekaj chwile muszę sie ubrać
- Nie musisz ... - spojrzałam na niego dziwnym wzrokiem jakbym sie pytała " Co ?!" i pobiegłam na góre
Szybko się przebrałam i zeszłam na dół z laptopem .
- No masz pokarz te swoje wiadomości - powiedziałam podając mu laptop
Po chwili już się zalogował i podał mi laptop mówiąc :
- Prosze ... czytaj ...
- Dobra
Faktycznie gdy przeczytałam wszystkie wiadomości okazało się ze Ally wszystko wymyśliła a biedny Niall widział tą piz** tylko raz na oczy w kawiarni i ona wtedy poprosiła go o autograf a on jej odmówił bo śpieszył się do szpitala o czym jej powiedział . Ona to wykorzystała i zaczeła go szantarzować ze jak jej nie zapłaci 10 tys. to napisze mi ze z nią spał . Niall początkowo na to nie reagował ale jak napisała mu ze mi napisze same kłamstwa o nich to napisał jej ze da jej tą kase . Jednak wolał szybciej wyjechać z Irlandii i nie zapłacił jej ... ostatnia wiadomość to było już " Za późno ... Amy już wie ... módl się zeby jej się Twitter zepsół " . Popatrzyłam na Nialla , który siedział smutny obok mnie i powiedziałam :
- Przepraszam ze ci nie wierzyłam ...
- Nie to ja cie przepraszam ...
- Za co ?
- Mogłem ci o tym powiedzieć ...
- No nie zaprzeczam ... Napijesz się czegoś ?
- Nie będę leciał ... Dzięki ze mnie wysłuchałaś ... To nie jesteś już na mnie zła ?
- Nie wszystko ok
- To dobrze ... Pa - i podszedł do drzwi otwierając je
- Pa - powiedziałam a on uśmiechnął się i wyszedł . Wtedy zadzwonił do mnie Remy , któremu ostatnio dał moj numer Louis :
- Hej Amy co dzisiaj robisz
- Hej ... nic
- Może gdzieś pójdziemy ?
- Nie wiem ...
- No prosze ... będzie fajnie
- Wiesz chyba nie mam ochoty ...
- Prosze przynajmniej na godzinkę do parku co ?
- No dobra ale na godzinke o której ?
- O 17:00 ok ?
- No dobra ...
- To do zobaczenia
- No Pa
- Pa
Rozłączyłam sie i siadłam na kanapie była 14:30 wiec położyłam się i jakoś oczy same mi się zamkły ...
Obudziłam sie i była 16:45 . Szybko pobiegłam na góre się przebrać i uczesać . Wziełam jeszcze kanapkę na drogę i poleciałam do drzwi . Zamknełam je i pobiegłam w stronę parku . gdzie czekał już na mnie Remy . Z jednej strony był strasznie ładny i podobał się mi ale z drugiej ... kochałam nadal Nialla . Gadaliśmy przez chwile chwilkę spacerowaliśmy a potem zmęczeni siedliśmy na ławce . Wtedy zadzwonił do mnie Zayn :
- Hej Amy wszyscy są u nas ... przyjdziesz ?
- Nie wiem ... chyba nie dam rady
- Czemu ... przeciesz pogodziłaś sie z Niallem
- To nie o niego chodzi po prostu jestem zmęczona i chyba nie przyjdę ...
- Ale dziewczyny zostają na noc ... Nie pozwolimy zebyś sama spała z jednym domu ...
- No dobra będę o 19 :00 ok ?
- Spoko ... Czekamy
Rozłączyłam się i znowu zaczełam rozmawiać z Remym . Po godzinie odprowadził mnie do domu i powiedział :
- To ja idę pa
- Pa
- Jeszcze się kiedyś spotkamy no nie ?
- No może ... Pa - powiedziałam z uśmiechem
- Pa - powiedział przytulając mnie .
Weszłam do domu , napiłam sie szybko i poszłam na kanapę i rozmyślałam o Niallu i Remyim . Remy był bardziej jako przyjaciel , dobrze mi się z nim rozmawiało , był ładny i wogóle był fajny , ale Niall był tak samo fajny i to z nim wolałam robić jaja . Kochałam Nialla ale nie mogłam sie pozbyć tego uczucia ... Gdy tylko go widziałam od razu się uśmiechałam ... a jak mnie przytulał to czułam sie tak wyjątkowo fajnie ... A Remy ... to nie było to ... wtedy zadzwonił Niall :
- Hej Amy gdzie jesteś ?
- W domu a co ?
- To przyjdz do nas zamawiamy pizze i zaraz bedziemy oglądać film idziesz ?
- No już wychodze ...
- Spoko to czekam Pa
- Pa
Pobiegłam szybko do domu chłopców . Zadzwoniłam do drzwi i otworzył Niall
- Cześć -powiedział przytulając mnie lekko
- Cześć - odpowiedziałam
Potem weszłam do ich salonu wszyscy krzykli :
- Hej Amy !
- Dawno cię tu nie było - powiedział Harry
- No ... - odpowiedziałam i sadłam obok Jenifer i Louisa
- Fajnie ze już przyszłaś bo Niall nie pozwolił nam puszczać filmu bez ciebie i pizzy też nie pozwolił ruszyć
- Serio ? - spytałam z uśmiechem Nialla
- To moze ja już pójdę po pizze ... - powiedział Niall i poszedł do kuchni oczywiście po chwili wrócił z pizzą a potem poleciał do kuchni i przyniósł Alkohol i Cole . Włączyliśmy film , który trwał do około 21:00 . Potem zaczeliśmy pić i już nie pamiętam ...... :)
Obudziłam się w jakimś pokoju na dużym łóżku . Na szczęście ubrana obruciłam się i zobaczyłam Nialla i pomyślałam " Fajnie ...A co jak do czegoś doszlo .... ? " Siadłam na łóżku i strasznie mnie boilała głowa pewnie za dużo wypiłam . Wtedy za sobą usłyszałam głos Nialla :
- Już nie śpisz ?
- Nie ...
- Coś taka jest ?
- Jaka ?
- Taka przestraszona ... zaskoczona ... nie wiem ...
- Chyba do niczego nie doszło tej nocy ?
- A już nie pamiętasz ?
- Ojeju ...nie
- Fajnie było ...
- Co ?!
- Żartuje ... - wtedy walłam go poduszką mówiąc :
- Wierz jak się przestraszyłam ?!
- Wiem widziałem twoją minę
- To jak tu wylądowałam ?
- Zaczełaś mówić ze mnie kochasz a potem powiedziałaś ze idziemy razem do łóżka
- Co ?!
- Żarcik ... hahaha
- Ciesz się ze nie mam drugiej poduszki
- Nie no ale mówiłaś ze mnie kochasz ... to prawda ?
- Jak jestem pijana to mi nie wierz ...
- Spoko - spuścił głowe w dół i posmutniał
- To jak się tu znalazłam ?
- Zasnełaś na moim ramieniu i cię tu przyniosłem
Nic nie odpowiedziałam tylko się uśmiechnęłam , wstałam i poszłam do łazienki . Potem zeszłam na dół . Wszyscy już tam siedzieli .Jedli naleśniki wiec sie dosiadłam i powiedziałam :
- Macie coś na ból głowy ?
- Ja mam w torebce - powiedziała Jenifer
- Spoko dzieki . Życie mi ratujesz
- Spoko
pobiegłam do jej torebki i wygrzebałam jakieś leki . Połkłam jedną tabletke i siadłam do stołu . Wziełam naleśnika i zaczełam jeść w tej chwili przyszedł na dół Niall . Siadł obok mnie i nałożył sobie naleśniki .
- Wierz ze mówiłaś wszystkim ze kochasz Nialla ? - spytał Liam
- Tak już wiem ...
Wtedy wszyscy zaczeli sie smiać
- No co ? Pijana byłam to nie panowałam nad tym co mówie ...
- Ady dajcie jej spokój- powiedział Niall
- Dziekuje ci Niall
- Spoko
- Tak ... A Niall też mowił ze cię kocha ...haha ... nawet sie przytulaliście
- Fajnie ...
- I jeszcze ze bedziesz jego zoną a on twoim mężem i mielismy ubaw ...
Zaczeliśmy sie wszyscy śmiać ... :D
Wstałam rano z łóżka i pobiegłam do kuchni . Była już 13:00 i troche się mi przysneło . Na dole była już tylko Alice , ale już wychodziła .
- Hej Alice ... Jedziesz gdzieś ?
- Tak z Zaynem do kina ... Jedziesz z nami ?
- Nie ... miłej zabawy !
- Dzieki ... Pa
Wyszła z domu . Upewniłam się ze nikogo nie ma i włączyłam TV na jakiś kanał muzyczny i zaczełam śpiewać na cały dom i tańczyć . Potem poleciałam sprzątać moj pokój .Po jakiejs chwili posprzątałam cały dom i wyłączyłąm TV i poszłam pod prysznic . Nagle gdy wyszłam z pod prysznica usłyszałam dzwonek do drzwi . Pomyślałam ze Alice czegoś zapomniała. Włożyłam szybko sam szlafrok i kapcie . pognałam na dół krzycząc "JUŻ" . Otwarłam drzwi a za nimi Niall . Wkurzyłam sie a za razem sie ucieszyłam a na dodatek przestraszyłam bo byłam w samym szlafroku ...
- Czego chcesz ?
- Wszystko ci wytłumaczyć
- Ale ja nie chce ...
- Zajme ci tylko 5 minut ... prosze Amy ...
- No dobra właź ...- zamknęłam drzwi i zaprowadziłam Nialla do salonu - Poczekaj chwile muszę sie ubrać
- Nie musisz ... - spojrzałam na niego dziwnym wzrokiem jakbym sie pytała " Co ?!" i pobiegłam na góre
Szybko się przebrałam i zeszłam na dół z laptopem .
- No masz pokarz te swoje wiadomości - powiedziałam podając mu laptop
Po chwili już się zalogował i podał mi laptop mówiąc :
- Prosze ... czytaj ...
- Dobra
Faktycznie gdy przeczytałam wszystkie wiadomości okazało się ze Ally wszystko wymyśliła a biedny Niall widział tą piz** tylko raz na oczy w kawiarni i ona wtedy poprosiła go o autograf a on jej odmówił bo śpieszył się do szpitala o czym jej powiedział . Ona to wykorzystała i zaczeła go szantarzować ze jak jej nie zapłaci 10 tys. to napisze mi ze z nią spał . Niall początkowo na to nie reagował ale jak napisała mu ze mi napisze same kłamstwa o nich to napisał jej ze da jej tą kase . Jednak wolał szybciej wyjechać z Irlandii i nie zapłacił jej ... ostatnia wiadomość to było już " Za późno ... Amy już wie ... módl się zeby jej się Twitter zepsół " . Popatrzyłam na Nialla , który siedział smutny obok mnie i powiedziałam :
- Przepraszam ze ci nie wierzyłam ...
- Nie to ja cie przepraszam ...
- Za co ?
- Mogłem ci o tym powiedzieć ...
- No nie zaprzeczam ... Napijesz się czegoś ?
- Nie będę leciał ... Dzięki ze mnie wysłuchałaś ... To nie jesteś już na mnie zła ?
- Nie wszystko ok
- To dobrze ... Pa - i podszedł do drzwi otwierając je
- Pa - powiedziałam a on uśmiechnął się i wyszedł . Wtedy zadzwonił do mnie Remy , któremu ostatnio dał moj numer Louis :
- Hej Amy co dzisiaj robisz
- Hej ... nic
- Może gdzieś pójdziemy ?
- Nie wiem ...
- No prosze ... będzie fajnie
- Wiesz chyba nie mam ochoty ...
- Prosze przynajmniej na godzinkę do parku co ?
- No dobra ale na godzinke o której ?
- O 17:00 ok ?
- No dobra ...
- To do zobaczenia
- No Pa
- Pa
Rozłączyłam sie i siadłam na kanapie była 14:30 wiec położyłam się i jakoś oczy same mi się zamkły ...
Obudziłam sie i była 16:45 . Szybko pobiegłam na góre się przebrać i uczesać . Wziełam jeszcze kanapkę na drogę i poleciałam do drzwi . Zamknełam je i pobiegłam w stronę parku . gdzie czekał już na mnie Remy . Z jednej strony był strasznie ładny i podobał się mi ale z drugiej ... kochałam nadal Nialla . Gadaliśmy przez chwile chwilkę spacerowaliśmy a potem zmęczeni siedliśmy na ławce . Wtedy zadzwonił do mnie Zayn :
- Hej Amy wszyscy są u nas ... przyjdziesz ?
- Nie wiem ... chyba nie dam rady
- Czemu ... przeciesz pogodziłaś sie z Niallem
- To nie o niego chodzi po prostu jestem zmęczona i chyba nie przyjdę ...
- Ale dziewczyny zostają na noc ... Nie pozwolimy zebyś sama spała z jednym domu ...
- No dobra będę o 19 :00 ok ?
- Spoko ... Czekamy
Rozłączyłam się i znowu zaczełam rozmawiać z Remym . Po godzinie odprowadził mnie do domu i powiedział :
- To ja idę pa
- Pa
- Jeszcze się kiedyś spotkamy no nie ?
- No może ... Pa - powiedziałam z uśmiechem
- Pa - powiedział przytulając mnie .
Weszłam do domu , napiłam sie szybko i poszłam na kanapę i rozmyślałam o Niallu i Remyim . Remy był bardziej jako przyjaciel , dobrze mi się z nim rozmawiało , był ładny i wogóle był fajny , ale Niall był tak samo fajny i to z nim wolałam robić jaja . Kochałam Nialla ale nie mogłam sie pozbyć tego uczucia ... Gdy tylko go widziałam od razu się uśmiechałam ... a jak mnie przytulał to czułam sie tak wyjątkowo fajnie ... A Remy ... to nie było to ... wtedy zadzwonił Niall :
- Hej Amy gdzie jesteś ?
- W domu a co ?
- To przyjdz do nas zamawiamy pizze i zaraz bedziemy oglądać film idziesz ?
- No już wychodze ...
- Spoko to czekam Pa
- Pa
Pobiegłam szybko do domu chłopców . Zadzwoniłam do drzwi i otworzył Niall
- Cześć -powiedział przytulając mnie lekko
- Cześć - odpowiedziałam
Potem weszłam do ich salonu wszyscy krzykli :
- Hej Amy !
- Dawno cię tu nie było - powiedział Harry
- No ... - odpowiedziałam i sadłam obok Jenifer i Louisa
- Fajnie ze już przyszłaś bo Niall nie pozwolił nam puszczać filmu bez ciebie i pizzy też nie pozwolił ruszyć
- Serio ? - spytałam z uśmiechem Nialla
- To moze ja już pójdę po pizze ... - powiedział Niall i poszedł do kuchni oczywiście po chwili wrócił z pizzą a potem poleciał do kuchni i przyniósł Alkohol i Cole . Włączyliśmy film , który trwał do około 21:00 . Potem zaczeliśmy pić i już nie pamiętam ...... :)
Obudziłam się w jakimś pokoju na dużym łóżku . Na szczęście ubrana obruciłam się i zobaczyłam Nialla i pomyślałam " Fajnie ...A co jak do czegoś doszlo .... ? " Siadłam na łóżku i strasznie mnie boilała głowa pewnie za dużo wypiłam . Wtedy za sobą usłyszałam głos Nialla :
- Już nie śpisz ?
- Nie ...
- Coś taka jest ?
- Jaka ?
- Taka przestraszona ... zaskoczona ... nie wiem ...
- Chyba do niczego nie doszło tej nocy ?
- A już nie pamiętasz ?
- Ojeju ...nie
- Fajnie było ...
- Co ?!
- Żartuje ... - wtedy walłam go poduszką mówiąc :
- Wierz jak się przestraszyłam ?!
- Wiem widziałem twoją minę
- To jak tu wylądowałam ?
- Zaczełaś mówić ze mnie kochasz a potem powiedziałaś ze idziemy razem do łóżka
- Co ?!
- Żarcik ... hahaha
- Ciesz się ze nie mam drugiej poduszki
- Nie no ale mówiłaś ze mnie kochasz ... to prawda ?
- Jak jestem pijana to mi nie wierz ...
- Spoko - spuścił głowe w dół i posmutniał
- To jak się tu znalazłam ?
- Zasnełaś na moim ramieniu i cię tu przyniosłem
Nic nie odpowiedziałam tylko się uśmiechnęłam , wstałam i poszłam do łazienki . Potem zeszłam na dół . Wszyscy już tam siedzieli .Jedli naleśniki wiec sie dosiadłam i powiedziałam :
- Macie coś na ból głowy ?
- Ja mam w torebce - powiedziała Jenifer
- Spoko dzieki . Życie mi ratujesz
- Spoko
pobiegłam do jej torebki i wygrzebałam jakieś leki . Połkłam jedną tabletke i siadłam do stołu . Wziełam naleśnika i zaczełam jeść w tej chwili przyszedł na dół Niall . Siadł obok mnie i nałożył sobie naleśniki .
- Wierz ze mówiłaś wszystkim ze kochasz Nialla ? - spytał Liam
- Tak już wiem ...
Wtedy wszyscy zaczeli sie smiać
- No co ? Pijana byłam to nie panowałam nad tym co mówie ...
- Ady dajcie jej spokój- powiedział Niall
- Dziekuje ci Niall
- Spoko
- Tak ... A Niall też mowił ze cię kocha ...haha ... nawet sie przytulaliście
- Fajnie ...
- I jeszcze ze bedziesz jego zoną a on twoim mężem i mielismy ubaw ...
Zaczeliśmy sie wszyscy śmiać ... :D
14.ROZDZIAŁ
Rano o wszystkim musiałam powiedzieć rodzicą , którzy dopytywali się mnie czemu jestem smutna i wogóle. Później pojechałyśmy z dziewczynami do naszego przyszłego domku . Był wspaniały ... jedyny minus dla mnie a wielki plus dla dziewczyn bylo to ze mieszkaliśmy blisko chłopców . Dzieliły nas chyba jakieś 4 domy ... Kupiłyśmy dom i jutro miałyśmy się już przeprowadzić . Wróciłam do domu ... Była już 14:00 . O 15 :00 miałysmy iść na zakupy z Jenifer .
Szłam po Jenifer i rozmyślałam nagle przede mną szła jakaś dziewczyna okazało się ze to Jenifer więc zaczełam do niej biec i machać i ona też . Po chwili sie uściskałyśmy na przywitanie i pognałyśmy do galerii . Wykupiłysmy strasznie dużo ciuchów . Po chwili zobaczyłam Louisa z jakimś kolesiem którego nie znałam . Louis podbiegł do Jenifer i uściskał ja a potem pocałował i powiedział :
- Hej skarbie - A potem do mnie - Hej Amy jak tam ?
- Spoko a u ciebie ?
- Też . Przyjdziecie dzisiaj do nas to oblejemy wasz nowy dom co ?
- Ok - powiedziała Jenifer
- A ty Amy przyjdziesz?
- Nie ...
- Czemu ?
- A jak myślisz ?
- Spoko .... Aha zapomniał bym Niall cie pozdrawia
- Ciekawe ...
Wtedy dobiegł Louisa Jakiś koleś . Miał Brązowe włosy i ciemne też brązowe oczy . Był równy z Louisem i uśmiechał się .
- To jest Remy mój kolega
- Hej wam - powiedział Remy
- Hej jestem Jenifer
- Moja dziewczyna - powiedział Louis przytulając Jenifer
- A ja Amy - powiedziałam
- Miło mi was poznać - powiedział z uśmiechem
Pomyślałam sobie ze nawet ładny ... Ale szybko wybiłam sobie to z głowy bo do piero wczoraj zerwałam z Niallem ... i chyba nadal coś do niego czułam ... Louis z Jenifer umówili się na dzisiaj u nich , opczywiście mnie nagadywali ale ja nie mogłam siedzieć w jednym domu z Niallem .Wiec odmówiłam . Gdy byłam w domu zpakowałam najbardziej potrzebne rzeczy do walizki a reszte do pudeł . Położyłam się spać o 23:00 i wtedy zadzwonił do mnie Liam :
- Hej Amy śpisz ?
- Nie a co ?
- Przyjdziesz do nas ?
- Nie ...
- Czemu ?
- Wiesz czemu ...
- Aha ... rozumiem ... szkoda ... Niall mówi ze cie kocha ...
- To niech se da siana ...mogł wszystkiego nie psuć ...
- No ale niczego nie zrobił pokazywał mi te wiadomosci to wszystko nie prawda co ci ta laska napisała...
- Liam kończe pa !
- Pa .. pamietaj jak chcesz przyjdz ...
- Nie przyjde ... PA
Rozłączyłam sie i znowu zaczełam becześ a potem ze zmęczenia zasnełam ...
Szłam po Jenifer i rozmyślałam nagle przede mną szła jakaś dziewczyna okazało się ze to Jenifer więc zaczełam do niej biec i machać i ona też . Po chwili sie uściskałyśmy na przywitanie i pognałyśmy do galerii . Wykupiłysmy strasznie dużo ciuchów . Po chwili zobaczyłam Louisa z jakimś kolesiem którego nie znałam . Louis podbiegł do Jenifer i uściskał ja a potem pocałował i powiedział :
- Hej skarbie - A potem do mnie - Hej Amy jak tam ?
- Spoko a u ciebie ?
- Też . Przyjdziecie dzisiaj do nas to oblejemy wasz nowy dom co ?
- Ok - powiedziała Jenifer
- A ty Amy przyjdziesz?
- Nie ...
- Czemu ?
- A jak myślisz ?
- Spoko .... Aha zapomniał bym Niall cie pozdrawia
- Ciekawe ...
Wtedy dobiegł Louisa Jakiś koleś . Miał Brązowe włosy i ciemne też brązowe oczy . Był równy z Louisem i uśmiechał się .
- To jest Remy mój kolega
- Hej wam - powiedział Remy
- Hej jestem Jenifer
- Moja dziewczyna - powiedział Louis przytulając Jenifer
- A ja Amy - powiedziałam
- Miło mi was poznać - powiedział z uśmiechem
Pomyślałam sobie ze nawet ładny ... Ale szybko wybiłam sobie to z głowy bo do piero wczoraj zerwałam z Niallem ... i chyba nadal coś do niego czułam ... Louis z Jenifer umówili się na dzisiaj u nich , opczywiście mnie nagadywali ale ja nie mogłam siedzieć w jednym domu z Niallem .Wiec odmówiłam . Gdy byłam w domu zpakowałam najbardziej potrzebne rzeczy do walizki a reszte do pudeł . Położyłam się spać o 23:00 i wtedy zadzwonił do mnie Liam :
- Hej Amy śpisz ?
- Nie a co ?
- Przyjdziesz do nas ?
- Nie ...
- Czemu ?
- Wiesz czemu ...
- Aha ... rozumiem ... szkoda ... Niall mówi ze cie kocha ...
- To niech se da siana ...mogł wszystkiego nie psuć ...
- No ale niczego nie zrobił pokazywał mi te wiadomosci to wszystko nie prawda co ci ta laska napisała...
- Liam kończe pa !
- Pa .. pamietaj jak chcesz przyjdz ...
- Nie przyjde ... PA
Rozłączyłam sie i znowu zaczełam becześ a potem ze zmęczenia zasnełam ...
wtorek, 3 kwietnia 2012
13.ROZDZIAŁ
Rano obudziłam się w łóżku Nialla . Jego już nie było . Wiec zeszłam na dół cała rozespana i podeszłam do Nialla bo tylko on był w domu i powiedziałam :
- Hej kochanie - przytuliłam się do niego
- Hej mój kochany śpiochu
- Gdzie reszta ?
- Zayn i Alice poszli na spacer , Taylor i Harry też Louis i Jenifer nie wiem bo jak wstałem to już ich nie było a Liam i Danielle poszli do sklepu po jakieś jedzenie
- Spoko
- Więc jestesmy sami ... co robimy ?
- Nie wiem co chcesz mi obojętne ...
- Nie wiem ...
Wtedy dostałam smsa oczywiście od Liama " Bedziemy za godzine jak będziemy już dochodzić damy znać , żebyście się ubrali ... hehe " .Pokazałam sms Niallowi i zaczeliśmy się śmiać . Potem poszłam zrobić sobie coś do picia do kuchni a Nialla zostawiłam w salonie . Gdy do niego przyszłam trzymał laptop na kolanach i miał dziwną minę jakby sie czegoś przestraszył . Podeszłam do niego i kucnęłam przed nim i powiedziałam :
- Dobra mów co się stało ?
- Nic ... wszystko ok
- Jasne bo ci uwierzę przecież widzę że coś się stało
- Nic się nie stało - zamknął laptop i położył go obok siebie na kanapie - Cieszmy się sobą puki reszty nie ma
- No dobra ale jak będziesz chciał to mi powiedz ok ?
- Ok i tak się kiedys dowiesz
- Co ? o czym ?
- Nie ważne ...
- Powiedz !
- Nie moge ...
- No dobra ... - przytuliłam go
Wtedy dostałam smsa " Już ubierajcie się ! Jesteśmy już w parku :D "-Liam . Zaczeliśmy się śmiać. Po jakiejś godzinie wszyscy już byli w domu chłopców . Siadłysmy z dziewczynami na kanapie i w 5 patrzyłyśmy czy są jakieś ogłoszenia w sprawie domów w Londynie. Znalazłyśmy piękny średni domek i od razu Alice zadzwoniła i okazało sie ze ogłoszenie jest aktualne i kupiliśmy dom jutro miałyśmy pojechać i zobaczyć go . Potem weszłam na mojego Twittera . A tam 10 jakiś wiadomości od jakiejś laski o imieniu Ally . Napisała że Niall pojechał do Irlandii tylko po to żeby się z nią spotkać a choroba jego ojca była kłamstwem która ona wymyśliła zeby mógł wyjechać . W ostatniej wiadomości sie pobeczałam bo napisała że jestem debilką zeby się nie zoriętować o co chodziło i że Niall z nią spał i różne inne . Odłożyłam laptop na kanape i wtedy Niall podszedł do mnie i prawie mnie przytulił ale ja go tylko odsunęłam a on powiedział:
- Co się stało ?
- Nie to ty mi powiedz co się stało w Irlandii ?
- Posłuchaj ja ci wszystko wytłumaczę ...
- Nie musisz wymyślać żadnych kłamstw ... Wszystko wiem ... - wstałam i pobiegłam z płaczem do drzwi i powiedziałam do Nialla ocierając łzy :
- To koniec ! - i wybiegłam z domu szłam chodnikiem tylko ocierając łzy które leciały mi do oczów . Wtedy usłyszałam za sobą że ktoś za mną biegł to był Niall :
- Prosze poczekaj Amy ... To nie było tak jak ona ci napisała ! Prosze ja ci wszystko wytłumacze ...
- Daj sobie spokój ! Wiesz co ? Byłeś pierwszą osobą którą naprawdę pokochałam ... a ty to poprostu olałeś dla jakiejś Ally ... Jak mogłeś ?!
- Nie to nie było tak nic mnie z nią nie łączyło ...
- No nic poza lekkim zbliżeniem w jej domu ...
- Co ?! Posłuchaj ona sobie to zmyśliła !
- Tak a teraz zwal winę na jakąś dziewczynę bo tak jest łatwiej no nie ?
- Amy jak chcesz moge ci pokazać wiadomości na twitterze ... prosze uwierz mi ... ona chciała ode mnie pieniądze !
Nic już nie odpowiedziałam szłam prosto przed siebie . Aż doszlam do parku i tam się zatrzymałam . Siadłam na ławce i zaczełam ryczeć . Nagle znów usłyszałam ze ktoś biegnie w moją stronę podniosłam głowe do góry i zobaczyłam Liama . Siadł obok mnie i powiedział :
- Co sie stało ?
- Spytaj swojego przyjaciela jak to leciał na 2 fronty ...
- Co ?! Znam Nialla i nigdy by czegoś takiego nie zrobił ...
- To jednak go nie znałeś ...
- Nie wierze a jak się dowiedziałaś ?
Opowiedziałam Liamowi wszystko . Oczywiście po mojej kochanej przyjaciółce Jenifer i po Niallu mówiłam też wszystko Liamowi . Mogłam zawsze na niego liczyć był dla mnie jak brat. Liam po wszystkim nic nie mówił ja tylko powstrzymywałam się od łez ale nie mogłam wytrzymać i zaczełam ryczeć . Liam mnie przytulił i powiedział :
- Nie płacz ... wszystko będzie dobrze ... Za nie długo znowu wszystko się ułoży ...
- Właśnie sie nie ułoży Niall ma inną .. Każdy ma kogoś a ja myślałam ze tą moją osobą jest Niall ale sie okazało że nie
- Oj ... może się jeszcze pogodzicie
- Nie ...
Nic już nie mówiliśmy była wielka cisza nagle otworzyłam oczy i przed nami stał zapłakany Niall
- Niall mam już tego dosć ... prosze cie zostaw mnie już - powiedziałam wstając z ławki i idąc w stronę mojego domu jednak Niall chwycił mnie za ramię i powiedział :
- Ale z Ally mnie nic nie łączy ... to tylko jakaś głupia fanka ... nigdy bym ci czegoś takiego nie zrobił ... dla mnie ty jesteś najważniejsza ...
- Ty dla mnie też ... byłeś
Wtedy się mu wyrwałam . Nie zatrzymywał mnie więc szłam prosto do domu . Po chwili doszłam . Nikogo nie było . W kuchni leżała kartka z napisem " My jesteśmy w pracy do 22:00 a Emma u koleżanki ....my ją odpierzemy " . Położyłam się na kanapie i wyłaczyłam dzwięk w komórce żeby nikt mi nie przeszkadzał .
Była 15:25 wstałam z kanapy i popatrzałam na komórkę 38 nieodebranych wiadomości od Niall . wtedy zadzwoniła Jenifer :
- Hej gdzie jesteście z Niallem , Liamem i Danielle ?
- Ja w domu Liam z Danielle nie wiem ....
- A Niall z tobą ?
- Nie
- Coś się stało?
- No ...
- Co ?
- Spytaj Nialla
- Właśnie przyszedł poczekaj ...- usłyszałam tylko jak Jenifer pyta Nialla co sie stało ale on nie odpowiedział
- Nic nie powiedział i zamknął się w pokoju .
- To przyjdz do mnie to ci powiem ok ?
- Spoko zaraz będę
- Ok
Po 30 minutach Jenifer była już u mnie popwiedziałam jej o wszystkim pokazałam wiadomości na twitterze . Oczywiście mnie pocieszła. Potem dowiedziałam się ze Taylor i Harry są ze sobą tak samo jak i Alce z Zaynem . To takie słodkie Harry poprosił Taylor pewnie wtedy w nocy a Alice z Zaynem podobno już po spacerze byli razem . To było takie słodkie . Później przyszła reszta dziewczyn ale bez chłopców . Ustalałyśmy z naszym domem i umówiłyśmy się na 12:00 jutro przed domem Alice i pojedziemy razem oglądnąć naszą wspólną chatę . Dziewczyny poszły do domów o 21:00 . Od razu posprzątałam , wyłączyłam telefon bo Niall cały czas do mnie wydzwaniał ale ja nie miałam najmniejszego zamiaru odbierać. Po chwili płaczu i rozmyślania w łóżku zasnełam ...
- Hej kochanie - przytuliłam się do niego
- Hej mój kochany śpiochu
- Gdzie reszta ?
- Zayn i Alice poszli na spacer , Taylor i Harry też Louis i Jenifer nie wiem bo jak wstałem to już ich nie było a Liam i Danielle poszli do sklepu po jakieś jedzenie
- Spoko
- Więc jestesmy sami ... co robimy ?
- Nie wiem co chcesz mi obojętne ...
- Nie wiem ...
Wtedy dostałam smsa oczywiście od Liama " Bedziemy za godzine jak będziemy już dochodzić damy znać , żebyście się ubrali ... hehe " .Pokazałam sms Niallowi i zaczeliśmy się śmiać . Potem poszłam zrobić sobie coś do picia do kuchni a Nialla zostawiłam w salonie . Gdy do niego przyszłam trzymał laptop na kolanach i miał dziwną minę jakby sie czegoś przestraszył . Podeszłam do niego i kucnęłam przed nim i powiedziałam :
- Dobra mów co się stało ?
- Nic ... wszystko ok
- Jasne bo ci uwierzę przecież widzę że coś się stało
- Nic się nie stało - zamknął laptop i położył go obok siebie na kanapie - Cieszmy się sobą puki reszty nie ma
- No dobra ale jak będziesz chciał to mi powiedz ok ?
- Ok i tak się kiedys dowiesz
- Co ? o czym ?
- Nie ważne ...
- Powiedz !
- Nie moge ...
- No dobra ... - przytuliłam go
Wtedy dostałam smsa " Już ubierajcie się ! Jesteśmy już w parku :D "-Liam . Zaczeliśmy się śmiać. Po jakiejś godzinie wszyscy już byli w domu chłopców . Siadłysmy z dziewczynami na kanapie i w 5 patrzyłyśmy czy są jakieś ogłoszenia w sprawie domów w Londynie. Znalazłyśmy piękny średni domek i od razu Alice zadzwoniła i okazało sie ze ogłoszenie jest aktualne i kupiliśmy dom jutro miałyśmy pojechać i zobaczyć go . Potem weszłam na mojego Twittera . A tam 10 jakiś wiadomości od jakiejś laski o imieniu Ally . Napisała że Niall pojechał do Irlandii tylko po to żeby się z nią spotkać a choroba jego ojca była kłamstwem która ona wymyśliła zeby mógł wyjechać . W ostatniej wiadomości sie pobeczałam bo napisała że jestem debilką zeby się nie zoriętować o co chodziło i że Niall z nią spał i różne inne . Odłożyłam laptop na kanape i wtedy Niall podszedł do mnie i prawie mnie przytulił ale ja go tylko odsunęłam a on powiedział:
- Co się stało ?
- Nie to ty mi powiedz co się stało w Irlandii ?
- Posłuchaj ja ci wszystko wytłumaczę ...
- Nie musisz wymyślać żadnych kłamstw ... Wszystko wiem ... - wstałam i pobiegłam z płaczem do drzwi i powiedziałam do Nialla ocierając łzy :
- To koniec ! - i wybiegłam z domu szłam chodnikiem tylko ocierając łzy które leciały mi do oczów . Wtedy usłyszałam za sobą że ktoś za mną biegł to był Niall :
- Prosze poczekaj Amy ... To nie było tak jak ona ci napisała ! Prosze ja ci wszystko wytłumacze ...
- Daj sobie spokój ! Wiesz co ? Byłeś pierwszą osobą którą naprawdę pokochałam ... a ty to poprostu olałeś dla jakiejś Ally ... Jak mogłeś ?!
- Nie to nie było tak nic mnie z nią nie łączyło ...
- No nic poza lekkim zbliżeniem w jej domu ...
- Co ?! Posłuchaj ona sobie to zmyśliła !
- Tak a teraz zwal winę na jakąś dziewczynę bo tak jest łatwiej no nie ?
- Amy jak chcesz moge ci pokazać wiadomości na twitterze ... prosze uwierz mi ... ona chciała ode mnie pieniądze !
Nic już nie odpowiedziałam szłam prosto przed siebie . Aż doszlam do parku i tam się zatrzymałam . Siadłam na ławce i zaczełam ryczeć . Nagle znów usłyszałam ze ktoś biegnie w moją stronę podniosłam głowe do góry i zobaczyłam Liama . Siadł obok mnie i powiedział :
- Co sie stało ?
- Spytaj swojego przyjaciela jak to leciał na 2 fronty ...
- Co ?! Znam Nialla i nigdy by czegoś takiego nie zrobił ...
- To jednak go nie znałeś ...
- Nie wierze a jak się dowiedziałaś ?
Opowiedziałam Liamowi wszystko . Oczywiście po mojej kochanej przyjaciółce Jenifer i po Niallu mówiłam też wszystko Liamowi . Mogłam zawsze na niego liczyć był dla mnie jak brat. Liam po wszystkim nic nie mówił ja tylko powstrzymywałam się od łez ale nie mogłam wytrzymać i zaczełam ryczeć . Liam mnie przytulił i powiedział :
- Nie płacz ... wszystko będzie dobrze ... Za nie długo znowu wszystko się ułoży ...
- Właśnie sie nie ułoży Niall ma inną .. Każdy ma kogoś a ja myślałam ze tą moją osobą jest Niall ale sie okazało że nie
- Oj ... może się jeszcze pogodzicie
- Nie ...
Nic już nie mówiliśmy była wielka cisza nagle otworzyłam oczy i przed nami stał zapłakany Niall
- Niall mam już tego dosć ... prosze cie zostaw mnie już - powiedziałam wstając z ławki i idąc w stronę mojego domu jednak Niall chwycił mnie za ramię i powiedział :
- Ale z Ally mnie nic nie łączy ... to tylko jakaś głupia fanka ... nigdy bym ci czegoś takiego nie zrobił ... dla mnie ty jesteś najważniejsza ...
- Ty dla mnie też ... byłeś
Wtedy się mu wyrwałam . Nie zatrzymywał mnie więc szłam prosto do domu . Po chwili doszłam . Nikogo nie było . W kuchni leżała kartka z napisem " My jesteśmy w pracy do 22:00 a Emma u koleżanki ....my ją odpierzemy " . Położyłam się na kanapie i wyłaczyłam dzwięk w komórce żeby nikt mi nie przeszkadzał .
Była 15:25 wstałam z kanapy i popatrzałam na komórkę 38 nieodebranych wiadomości od Niall . wtedy zadzwoniła Jenifer :
- Hej gdzie jesteście z Niallem , Liamem i Danielle ?
- Ja w domu Liam z Danielle nie wiem ....
- A Niall z tobą ?
- Nie
- Coś się stało?
- No ...
- Co ?
- Spytaj Nialla
- Właśnie przyszedł poczekaj ...- usłyszałam tylko jak Jenifer pyta Nialla co sie stało ale on nie odpowiedział
- Nic nie powiedział i zamknął się w pokoju .
- To przyjdz do mnie to ci powiem ok ?
- Spoko zaraz będę
- Ok
Po 30 minutach Jenifer była już u mnie popwiedziałam jej o wszystkim pokazałam wiadomości na twitterze . Oczywiście mnie pocieszła. Potem dowiedziałam się ze Taylor i Harry są ze sobą tak samo jak i Alce z Zaynem . To takie słodkie Harry poprosił Taylor pewnie wtedy w nocy a Alice z Zaynem podobno już po spacerze byli razem . To było takie słodkie . Później przyszła reszta dziewczyn ale bez chłopców . Ustalałyśmy z naszym domem i umówiłyśmy się na 12:00 jutro przed domem Alice i pojedziemy razem oglądnąć naszą wspólną chatę . Dziewczyny poszły do domów o 21:00 . Od razu posprzątałam , wyłączyłam telefon bo Niall cały czas do mnie wydzwaniał ale ja nie miałam najmniejszego zamiaru odbierać. Po chwili płaczu i rozmyślania w łóżku zasnełam ...
12.ROZDZIAŁ
...Wszystko było super . Śmialiśmy się wszyscy i wygłupialiśmy do jakiegoś momentu . Zrobiło się strasznie cicho i nudno . Musiałom coś zrobić wiec powiedziałam :
- Dobra ludzie oglądamy coś ?
- Spoko ale co ?- spytał Louis
- Chwila . nie ruszajcie sie ! - krzyknął Harry i pobiegł jak wariat na góre .
- Zaczynam się go bać - powiedziała z śmiechem Taylor
Harry zleciał na dół krzycząc
- Mam !!!
- Co masz? - spytał Zayn
- No film jakaś komedia czy coś ...ostatnio wypożyczyliśmy z Louisem ale zapomnieliśmy oglądnąć ...
- Faktycznie - powiedział Lou
Harry włączył film ...ale Niall krzyknął :
- Jedzenie ! - i pognał do kuchni do lodówkki i zaczeliśmy się z niego śmiać
- Nie ma !
-Czego ? - spytałam smutnego Nialla
- Jedzonka ! Nie ma ....
- To zadzwonie po pizze ok?
- Dobra - powiedział uśmiechnięty już Niall
- Ale ile mam pizz zamówić ?
- 5 albo 10
- Nie za dużo ?
- Ja zjem same 5 sam ...
- Wow ...
- On nie żartuje ostatnio zjadł 3 opakowania ... sam ! - powiedział Liam
- Kurde ile ty jesz ... Rządzisz ! Kocham cię ...
- O...Ja cię też - powiedział Niall przytulając mnie
- To ile w końcu kupić ?
- 5
- Ok ...
Zamówiłam pizze doszłam po jakiś 30 minutach. Włączyliśmy film . Po jakiś paru minutach oglądania juz się śmialiśmy w połowie filmu Harry zaczął coś szeptać do Tay a potem powiedział :
- Lece na chwile na góre - i uśmiechnął się do Taylor
- No ... zaczęło się - szepnął do mnie Niall
- Co się zaczęło ?- Spytałam ze zdziwieniem
- To obserwuj teraz Taylor ...
Popatrzałam na Taylor wtedy wstała i powiedziała :
- Coś długo tego Harrego nie ma ... Idę sprawdzić co robi ...
- No ...zauważyłaś o co chodzi ? - szepnął do mnie Niall
- Że niby Harry sie z Taylor umówili ze się wymkną ?
- No i poszli na góre ...pewnie do pokoju Harrego
- I co będą robić ?
- A tego to ja już nie wiem ...
- I co reszta też sie zmyje ?
- Nie wiem ... może jeszcze ktoś pójdzie a reszta zaśnie
- Aha ...- przytuliłam sie jeszcze bardziej do Nialla bo chciało mi się spać ale gdy już prawie zamknełam oczy Niall powiedział :
- Ej idziesz już spać ?
- Nie wiem ... a ty ?
- Nie zostaje do końca bo mam fajny plan ... realizujemy go razem ?
- Dobra ale jaki ?
- Jak wszyscy zasną ... to będzie fajnie ....
- Czyli ?
- Porobimy sobie z nich jaja ok ?
- No .... dobra
- Tylko proszę nie zasypiaj ...bo będzie fajnie
- Już sie boje ...
- Nie musisz .
Wiec czekałam aż wszyscy na dole zasną . Pod sam koniec filmu wszyscy spali oprócz nas i chyba Harrego i Taylor . Niall pociągnął mnie na górę. Weszliśmy po cichu do niego pokoju , zamknął dzwi i powiedział :
- To musimy poczekać aż Tay i Hazza zasną ...
- Czemu ? A tak ogólnie to o co chodzi ?
- Jeszcze nie wiem ... ale zrobimy im coś głupiego a potem zamkniemy się tu na klucz i bedziemy się śmiać
- Spoko ...
-Dobra idziemy ich podsłuchiwać ?
- No nie wiem ....
- Oj bedzie fajnie jak bedziemy cicho to nas nie usłyszą ...
- No dobra
Zakradliśmy się do pokoju Harrego i staliśmy pod drzwiami . Nic nie słyszałam tylko usłyszałam jak Taylor krzykła " TAK" na cały dom a potem skrzypniecie łóżka .
- Co się tam dzieje ?- spytał z dziwną miną Niall a ja poleciałam do jego pokoju i śmiałam się jak nigdy . Potem przyszedł Niall i zamknął drzwi mówiąc :
- Co teraz robimy ?
- Nie wiem ... a co byś chciał ?
- Wszystko! ... hehehe
- Heh ... To co z tym planem ?
- Czekaj o ile się nie myle to Harry i Taylor zaraz zasną i wtedy coś zrobimy ...
- Ale co ?
- Bita śmietana ... i wąsy ...
- Co!?
- Zrobimy wszystkim wąsy z bitej śmietany co ?
- Spoko
Zakradliśmy się do pokoju Harrego . Otworzyliśmy po cichu drzwi . Harry i Tay już spali obięci na łóżku .Trudno było stwierdzić czy byli ubrani , nas zczęście nie byli zbytnio odsłonięci z.czego byłam zadowolona .Poszliśmy z Niallem na dół do kuchni i wzieliśmy bitą śmietane. Wszystkich wysmarowalismy i pobiegliśmy do pokoju Nialla . Zaczeliśmy się śmiać. Niall zamknął nas na klucz .
- Ten klucz ... to konieczne ? - spytałam
- No ... chyba nie chcesz żeby się zemścili ...
- I tak kiedyś to zrobią ...
- Fakt ale nie dzisiaj ...
- Dobra ... idziemy spać czy gadamy ?... Może zjemy coś ?
- I za to właśnie cię kocham ... zawsze jesteś głodna jak ja ...
- No ja ciebie też
Pobiegliśmy na dół do kuchni po resztki pizzy i cole . Zamkneliśmy się w pokoju . Rozłozyłam wszystkie opakowania i było strasznie dużo kawałków akurat starczyło dla nas ...Zaczęliśmy jeść a w miedzy czasie gadaliśmy . Po jakiś paru minutach skończyła się nam pizza.
- No to teraz kródki odpoczynek i łaskotki ...
- Co ?!
- No chyba masz łaskotki ?
- Niestety mam ... Błagam tylko nie łaskotki !
Ale było już za późno na jakie kolwiek błagania . Niall rzucił mnie na łóżko tak , że leżałam a on siadł przede mną i zaczął mnie łaskotać a ja zaczęłam się śmiać na cały głos
- Ciszej bo się wszyscy obudzą - powiedział Niall
- A co ja mam poradzić ... haha ... na to ... że mam łaskotki ... haha ... koniec już przestań ! Niall prosze !
- Nie przestanę !
Wtedy musiałam cos zrobić nie mogłam juz wytrzymać ze śmiechu ... Wiec przekręciłam się na Nialla . Po chwili już leżał a ja na nim przodem do jego twarzy
- I co ? Zemścisz sie ?
- Nie ja taka nie jestem...
- Napewno ? to co zamierzasz ?
- Chyba nic ... idziemy spać ?
- Nie ! - krzyknął i przybliżył mnie do niego i zaczeliśmy się całować. Po chwili oderwaliśmy się od siebie i przytuliłam się do niego a on do mnie i zasneliśmy ...
- Dobra ludzie oglądamy coś ?
- Spoko ale co ?- spytał Louis
- Chwila . nie ruszajcie sie ! - krzyknął Harry i pobiegł jak wariat na góre .
- Zaczynam się go bać - powiedziała z śmiechem Taylor
Harry zleciał na dół krzycząc
- Mam !!!
- Co masz? - spytał Zayn
- No film jakaś komedia czy coś ...ostatnio wypożyczyliśmy z Louisem ale zapomnieliśmy oglądnąć ...
- Faktycznie - powiedział Lou
Harry włączył film ...ale Niall krzyknął :
- Jedzenie ! - i pognał do kuchni do lodówkki i zaczeliśmy się z niego śmiać
- Nie ma !
-Czego ? - spytałam smutnego Nialla
- Jedzonka ! Nie ma ....
- To zadzwonie po pizze ok?
- Dobra - powiedział uśmiechnięty już Niall
- Ale ile mam pizz zamówić ?
- 5 albo 10
- Nie za dużo ?
- Ja zjem same 5 sam ...
- Wow ...
- On nie żartuje ostatnio zjadł 3 opakowania ... sam ! - powiedział Liam
- Kurde ile ty jesz ... Rządzisz ! Kocham cię ...
- O...Ja cię też - powiedział Niall przytulając mnie
- To ile w końcu kupić ?
- 5
- Ok ...
Zamówiłam pizze doszłam po jakiś 30 minutach. Włączyliśmy film . Po jakiś paru minutach oglądania juz się śmialiśmy w połowie filmu Harry zaczął coś szeptać do Tay a potem powiedział :
- Lece na chwile na góre - i uśmiechnął się do Taylor
- No ... zaczęło się - szepnął do mnie Niall
- Co się zaczęło ?- Spytałam ze zdziwieniem
- To obserwuj teraz Taylor ...
Popatrzałam na Taylor wtedy wstała i powiedziała :
- Coś długo tego Harrego nie ma ... Idę sprawdzić co robi ...
- No ...zauważyłaś o co chodzi ? - szepnął do mnie Niall
- Że niby Harry sie z Taylor umówili ze się wymkną ?
- No i poszli na góre ...pewnie do pokoju Harrego
- I co będą robić ?
- A tego to ja już nie wiem ...
- I co reszta też sie zmyje ?
- Nie wiem ... może jeszcze ktoś pójdzie a reszta zaśnie
- Aha ...- przytuliłam sie jeszcze bardziej do Nialla bo chciało mi się spać ale gdy już prawie zamknełam oczy Niall powiedział :
- Ej idziesz już spać ?
- Nie wiem ... a ty ?
- Nie zostaje do końca bo mam fajny plan ... realizujemy go razem ?
- Dobra ale jaki ?
- Jak wszyscy zasną ... to będzie fajnie ....
- Czyli ?
- Porobimy sobie z nich jaja ok ?
- No .... dobra
- Tylko proszę nie zasypiaj ...bo będzie fajnie
- Już sie boje ...
- Nie musisz .
Wiec czekałam aż wszyscy na dole zasną . Pod sam koniec filmu wszyscy spali oprócz nas i chyba Harrego i Taylor . Niall pociągnął mnie na górę. Weszliśmy po cichu do niego pokoju , zamknął dzwi i powiedział :
- To musimy poczekać aż Tay i Hazza zasną ...
- Czemu ? A tak ogólnie to o co chodzi ?
- Jeszcze nie wiem ... ale zrobimy im coś głupiego a potem zamkniemy się tu na klucz i bedziemy się śmiać
- Spoko ...
-Dobra idziemy ich podsłuchiwać ?
- No nie wiem ....
- Oj bedzie fajnie jak bedziemy cicho to nas nie usłyszą ...
- No dobra
Zakradliśmy się do pokoju Harrego i staliśmy pod drzwiami . Nic nie słyszałam tylko usłyszałam jak Taylor krzykła " TAK" na cały dom a potem skrzypniecie łóżka .
- Co się tam dzieje ?- spytał z dziwną miną Niall a ja poleciałam do jego pokoju i śmiałam się jak nigdy . Potem przyszedł Niall i zamknął drzwi mówiąc :
- Co teraz robimy ?
- Nie wiem ... a co byś chciał ?
- Wszystko! ... hehehe
- Heh ... To co z tym planem ?
- Czekaj o ile się nie myle to Harry i Taylor zaraz zasną i wtedy coś zrobimy ...
- Ale co ?
- Bita śmietana ... i wąsy ...
- Co!?
- Zrobimy wszystkim wąsy z bitej śmietany co ?
- Spoko
Zakradliśmy się do pokoju Harrego . Otworzyliśmy po cichu drzwi . Harry i Tay już spali obięci na łóżku .Trudno było stwierdzić czy byli ubrani , nas zczęście nie byli zbytnio odsłonięci z.czego byłam zadowolona .Poszliśmy z Niallem na dół do kuchni i wzieliśmy bitą śmietane. Wszystkich wysmarowalismy i pobiegliśmy do pokoju Nialla . Zaczeliśmy się śmiać. Niall zamknął nas na klucz .
- Ten klucz ... to konieczne ? - spytałam
- No ... chyba nie chcesz żeby się zemścili ...
- I tak kiedyś to zrobią ...
- Fakt ale nie dzisiaj ...
- Dobra ... idziemy spać czy gadamy ?... Może zjemy coś ?
- I za to właśnie cię kocham ... zawsze jesteś głodna jak ja ...
- No ja ciebie też
Pobiegliśmy na dół do kuchni po resztki pizzy i cole . Zamkneliśmy się w pokoju . Rozłozyłam wszystkie opakowania i było strasznie dużo kawałków akurat starczyło dla nas ...Zaczęliśmy jeść a w miedzy czasie gadaliśmy . Po jakiś paru minutach skończyła się nam pizza.
- No to teraz kródki odpoczynek i łaskotki ...
- Co ?!
- No chyba masz łaskotki ?
- Niestety mam ... Błagam tylko nie łaskotki !
Ale było już za późno na jakie kolwiek błagania . Niall rzucił mnie na łóżko tak , że leżałam a on siadł przede mną i zaczął mnie łaskotać a ja zaczęłam się śmiać na cały głos
- Ciszej bo się wszyscy obudzą - powiedział Niall
- A co ja mam poradzić ... haha ... na to ... że mam łaskotki ... haha ... koniec już przestań ! Niall prosze !
- Nie przestanę !
Wtedy musiałam cos zrobić nie mogłam juz wytrzymać ze śmiechu ... Wiec przekręciłam się na Nialla . Po chwili już leżał a ja na nim przodem do jego twarzy
- I co ? Zemścisz sie ?
- Nie ja taka nie jestem...
- Napewno ? to co zamierzasz ?
- Chyba nic ... idziemy spać ?
- Nie ! - krzyknął i przybliżył mnie do niego i zaczeliśmy się całować. Po chwili oderwaliśmy się od siebie i przytuliłam się do niego a on do mnie i zasneliśmy ...
piątek, 30 marca 2012
11.ROZDZIAŁ
Rano wstałam jak zawsze wszyscy lezeli na podłodze zobaczyłam Louisa w kuchni , wieć poszłam coś zjeść i znim pogadać o Jenifer bo wczoraj nie miałam zamiaru podsłuchiwac ich rozmowy .
- Hej Louis co z Jenifer ?
- No wiesz ... Powiedziałem jej , że już wie wiec się jej spytałem o chodzenie
- I ..co ?
- Zgodziła się
- Jeju ...ale słodko ! - powiedziałam prawie piszcząc z radosci i wtedy przyszła do kuchni Jenifer przytulając Louisa . Ojeju wyglądali tak słodko i od razu przypomnieli mi o moim kochanym Niallu który teraz zapewne był w Irlandii . Strasznie za nim tęskniłam . Nie widziałam go od kilku dni ... Ten trans myslenia o mnie i Niallu przerwał mi Louis :
- A ty co sie tak zawiesiłaś ?
- A nic ... Tesknie za Niallem ... chyba do niego zadzwonie ...
- Słuszna decyzja ... - powiedziała Jenifer
- No
Poszłam do swojego pokoju i zadzwoniłam do Nialla .
- Hej skarbie co tam u ciebie ?
- Źle a u ciebie ?
- Też ...
- Coś z tatą ?
- Nie tęsknie za tobą ... a z tatą dobrze
- Ja za tobą też strasznie ... Jenifer i Louis są razem
- Wow ale fajnie przekaż im moje gratulacje ok ?
- Pewnie ... Kiedy wracasz ?
- Już za nie długo ... Pobyt w Irlandii mi się trochę skróci , więc będę wcześniej
- To super ...
- Muszę kończyć Amy bo jestem pod szpitalem wieczorem zadzwonię dobrze ?
- Pewnie ... Czekam ...
Zeszłam na dół . Nikogo nie było . Oprócz Liama , który siedział w kuchni smutny . Podeszłam do niego i spytałam :
- Co się stało ?
- Nic ... wszystko ok
- Liam widzę , że coś cie gryzie ... Wiesz ,że mi możesz wszystko powiedzieć ...
- No dobra ... Chodzi o Danielle ... Pokłóciliśmy się o to , że niby więcej czasu spędzam z chłopakami niż z nią
- Serio ? O taką drobnostkę ?
- No ... niestety ...
- Jejciu ... zadzwoń do niej i spotkajcie się gdzieś ...
- Nie wiem czy będzie chciała pójść ... cały czas jej coś wypada i przekłada nasze spotkania ...
- Nie szkodzi spróbować a jak to nie zadziała to mam fajny pomysł ... Zaprosze tu Danielle , Ciebie i reszte i może wtedy się pogodzicie . Albo spróbuję się z niądzisiaj spotkać i z nią pogadac co ?
- To najpierw do niej zadzwonie i jak sie zgodzi to bedzie dobrze nie?
- No ... chyba to najlepsze wyjście ...
- No dzieki
- Spoko ... A gdzie reszta ?
- Louis i Jenifer poszli na spacer , Zayn ,Harry,Alice i Taylor chyba do kina ...
- Spoko
- Dobra będę się zbierał ... Jak będziesz gadać z Niallem to go pozdrów
- Pewnie ...Pa . Napisz mi potem co z Danielle ok ?
- Spoko . Pa
Liam wyszedł. Zostałam sama . Włączyłam jakąś muzykę i śpiewałam na cały głos sprzątając dom ...
...
Kilka dni później ...
Był już poniedziałek a dokładnie 11:00 . Wstałam z łóżka ...a raczej spadłam przez sen . Poszłam do łazienki . Weszłam pod prysznic i zaczełam śpiewać " One Thing" . Po prysznicu wysuszyłam włosy , ubrałam się i zbiegłam na dół . Siadłam w kuchni i zaczełam jeść naleśniki , które rano zrobiła mama . Tata miał dzisiaj wolne więc mógł się zaopiekować Emmą a ja mogłam gdzieś wyjść z Jenifer . Umówiłyśmy sie na 14:00 w parku . Przesiedziałam całe południe w domku z rodzinką . Była już 13:00 skoczyłam szybko do łazienki a potem pożegnałam sie i poszłąm sobie spacerkiem do parku gdzie miała być Jenifer. Doszłam na miejsce . Jenifer jeszcze nie było , więc czekałam na ławce . Była już 14:00 więc zadzwoniłam do Jenifer:
- Hej gdzie jestes ?
- Chwila zaraz będę już dochodzę
- Spoko to czekam
Siedziałam i wypatrywałam Jenifer i nagle ją zobaczyłam , wstałam i jak wariatka pobiegłam w jej strone a ona w moją . Uściskałam ją i powiedziałam :
- Siema
- Hej co tam ?
- Spoko a u ciebie ?
- Też ... gdzie idziemy ?
- Nie wiem .... Może do jakiś sklepów ?
- No możemy albo na lody ?
- Może na lody a potem do sklepów
- Spoko . A o 17:00 do chłopców wszyscy będą idziesz?
- No mogę ...
- To fajnie
Poszłyśmy do lodziarni i kupiłyśmy lody potem udałyśmy się do sklepów . Po zakupach i oczywiście naszej wielkiej głupawce jak zawsze gdy tylko się spotkałyśmy i miałyśmy dobry humor poszłyśmy do chłopców bo było już jakoś po 17 . Dotarłyśmy na miejsce . Drzwi otwarł nam Liam :
- Hej dziewczyny ... wszyscy już są ... tylko na was czekamy ...
- To fajnie .... hehe - zaśmiałyśmy się z Jenifer
- Amy mam dla ciebie niespodziankę ...- powiedział podejrzanie Liam
- Mam się bać ?
- Nie ... Zobaczysz
- To się boje- powiedziałam śmiejąc się
- Choć do pokoju -powiedział
- O kurde- powiedziałam gdy Liam próbował mne zaciągnąć do salonu .
W salonie stał Niall na którego widok sie tak strasznie ucieszyłam , ze od razu pobiegłam do niego i wtuliłam sie do niego a on do mnie i powiedział :
- Ale ja za tobą tęskniłem
- Ja za tobą też ... - powiedziałam przytulając go jeszcze bardziej
- No to wątpie , że dzisiaj ich rozłączymy od siebie -powiedział Harry
- No ja napewno się od niej nie odczepie - powiedział Niall z uśmieszkiem
- Ja od Nialla też - powiedziałam
Siedzieliśmy z Niallem cały czas przytuleni i gadaliśmy o jego tacie . Wszystko było dobrze wrócił już do domu .
- Kto ma chote na coś do jedzenia ? - spytała Alice z kuchni i oczywiście wszyscy krzykneli :
- Ja !
- Czyli wszyscy - krzyknął Zayn i poszedł do kuchni
Liam chyba pogodził się z Danielle bo siedzieli obok siebie i trzymali się za ręce . Dobrze bo już myślałam , że dalej są na siebie żli ... W tej chwili napisała do mnie mama :
- O której wrócisz ?
Kurde ...sama nie wiedziałam wiec spytałam się wszystkich :
- O której wracamy do domów ?
- Jutro o 15 :00 ! - powiedziała Taylor
- Mama mi nie pozwoli zostać na noc u chlopców ... znaczy pozwoli ale co sobie pomyśli ....
- Fakt ...- powiedziała Taylor
- To napisz ,że nocujemy w 4 u Alice nikogo u niej nie ma wiec nie ma świadków - powiedział Jenifer
- No dobry pomysł ... - i tak właśnie napisałam mamie i uwierzyła , wiec szykowała się długa i fajna noc ...
-
- I ..co ?
- Zgodziła się
- Jeju ...ale słodko ! - powiedziałam prawie piszcząc z radosci i wtedy przyszła do kuchni Jenifer przytulając Louisa . Ojeju wyglądali tak słodko i od razu przypomnieli mi o moim kochanym Niallu który teraz zapewne był w Irlandii . Strasznie za nim tęskniłam . Nie widziałam go od kilku dni ... Ten trans myslenia o mnie i Niallu przerwał mi Louis :
- A ty co sie tak zawiesiłaś ?
- A nic ... Tesknie za Niallem ... chyba do niego zadzwonie ...
- Słuszna decyzja ... - powiedziała Jenifer
- No
Poszłam do swojego pokoju i zadzwoniłam do Nialla .
- Hej skarbie co tam u ciebie ?
- Źle a u ciebie ?
- Też ...
- Coś z tatą ?
- Nie tęsknie za tobą ... a z tatą dobrze
- Ja za tobą też strasznie ... Jenifer i Louis są razem
- Wow ale fajnie przekaż im moje gratulacje ok ?
- Pewnie ... Kiedy wracasz ?
- Już za nie długo ... Pobyt w Irlandii mi się trochę skróci , więc będę wcześniej
- To super ...
- Muszę kończyć Amy bo jestem pod szpitalem wieczorem zadzwonię dobrze ?
- Pewnie ... Czekam ...
Zeszłam na dół . Nikogo nie było . Oprócz Liama , który siedział w kuchni smutny . Podeszłam do niego i spytałam :
- Co się stało ?
- Nic ... wszystko ok
- Liam widzę , że coś cie gryzie ... Wiesz ,że mi możesz wszystko powiedzieć ...
- No dobra ... Chodzi o Danielle ... Pokłóciliśmy się o to , że niby więcej czasu spędzam z chłopakami niż z nią
- Serio ? O taką drobnostkę ?
- No ... niestety ...
- Jejciu ... zadzwoń do niej i spotkajcie się gdzieś ...
- Nie wiem czy będzie chciała pójść ... cały czas jej coś wypada i przekłada nasze spotkania ...
- Nie szkodzi spróbować a jak to nie zadziała to mam fajny pomysł ... Zaprosze tu Danielle , Ciebie i reszte i może wtedy się pogodzicie . Albo spróbuję się z niądzisiaj spotkać i z nią pogadac co ?
- To najpierw do niej zadzwonie i jak sie zgodzi to bedzie dobrze nie?
- No ... chyba to najlepsze wyjście ...
- No dzieki
- Spoko ... A gdzie reszta ?
- Louis i Jenifer poszli na spacer , Zayn ,Harry,Alice i Taylor chyba do kina ...
- Spoko
- Dobra będę się zbierał ... Jak będziesz gadać z Niallem to go pozdrów
- Pewnie ...Pa . Napisz mi potem co z Danielle ok ?
- Spoko . Pa
Liam wyszedł. Zostałam sama . Włączyłam jakąś muzykę i śpiewałam na cały głos sprzątając dom ...
...
Kilka dni później ...
Był już poniedziałek a dokładnie 11:00 . Wstałam z łóżka ...a raczej spadłam przez sen . Poszłam do łazienki . Weszłam pod prysznic i zaczełam śpiewać " One Thing" . Po prysznicu wysuszyłam włosy , ubrałam się i zbiegłam na dół . Siadłam w kuchni i zaczełam jeść naleśniki , które rano zrobiła mama . Tata miał dzisiaj wolne więc mógł się zaopiekować Emmą a ja mogłam gdzieś wyjść z Jenifer . Umówiłyśmy sie na 14:00 w parku . Przesiedziałam całe południe w domku z rodzinką . Była już 13:00 skoczyłam szybko do łazienki a potem pożegnałam sie i poszłąm sobie spacerkiem do parku gdzie miała być Jenifer. Doszłam na miejsce . Jenifer jeszcze nie było , więc czekałam na ławce . Była już 14:00 więc zadzwoniłam do Jenifer:
- Hej gdzie jestes ?
- Chwila zaraz będę już dochodzę
- Spoko to czekam
Siedziałam i wypatrywałam Jenifer i nagle ją zobaczyłam , wstałam i jak wariatka pobiegłam w jej strone a ona w moją . Uściskałam ją i powiedziałam :
- Siema
- Hej co tam ?
- Spoko a u ciebie ?
- Też ... gdzie idziemy ?
- Nie wiem .... Może do jakiś sklepów ?
- No możemy albo na lody ?
- Może na lody a potem do sklepów
- Spoko . A o 17:00 do chłopców wszyscy będą idziesz?
- No mogę ...
- To fajnie
Poszłyśmy do lodziarni i kupiłyśmy lody potem udałyśmy się do sklepów . Po zakupach i oczywiście naszej wielkiej głupawce jak zawsze gdy tylko się spotkałyśmy i miałyśmy dobry humor poszłyśmy do chłopców bo było już jakoś po 17 . Dotarłyśmy na miejsce . Drzwi otwarł nam Liam :
- Hej dziewczyny ... wszyscy już są ... tylko na was czekamy ...
- To fajnie .... hehe - zaśmiałyśmy się z Jenifer
- Amy mam dla ciebie niespodziankę ...- powiedział podejrzanie Liam
- Mam się bać ?
- Nie ... Zobaczysz
- To się boje- powiedziałam śmiejąc się
- Choć do pokoju -powiedział
- O kurde- powiedziałam gdy Liam próbował mne zaciągnąć do salonu .
W salonie stał Niall na którego widok sie tak strasznie ucieszyłam , ze od razu pobiegłam do niego i wtuliłam sie do niego a on do mnie i powiedział :
- Ale ja za tobą tęskniłem
- Ja za tobą też ... - powiedziałam przytulając go jeszcze bardziej
- No to wątpie , że dzisiaj ich rozłączymy od siebie -powiedział Harry
- No ja napewno się od niej nie odczepie - powiedział Niall z uśmieszkiem
- Ja od Nialla też - powiedziałam
Siedzieliśmy z Niallem cały czas przytuleni i gadaliśmy o jego tacie . Wszystko było dobrze wrócił już do domu .
- Kto ma chote na coś do jedzenia ? - spytała Alice z kuchni i oczywiście wszyscy krzykneli :
- Ja !
- Czyli wszyscy - krzyknął Zayn i poszedł do kuchni
Liam chyba pogodził się z Danielle bo siedzieli obok siebie i trzymali się za ręce . Dobrze bo już myślałam , że dalej są na siebie żli ... W tej chwili napisała do mnie mama :
- O której wrócisz ?
Kurde ...sama nie wiedziałam wiec spytałam się wszystkich :
- O której wracamy do domów ?
- Jutro o 15 :00 ! - powiedziała Taylor
- Mama mi nie pozwoli zostać na noc u chlopców ... znaczy pozwoli ale co sobie pomyśli ....
- Fakt ...- powiedziała Taylor
- To napisz ,że nocujemy w 4 u Alice nikogo u niej nie ma wiec nie ma świadków - powiedział Jenifer
- No dobry pomysł ... - i tak właśnie napisałam mamie i uwierzyła , wiec szykowała się długa i fajna noc ...
-
poniedziałek, 19 marca 2012
10.ROZDZIAŁ
Wstałam rano jak zawsze wszyscy jeszcze spali tylko Niall siedział w kuchni i ktoś w łazience ... Podeszłam do kuchni . Przysiadłam sobie na blacie i popatrzałam na Nialla który smutny siedział na krześle na przeciwko mnie . Pomyślałam Może coś powiedzieć typu nie martw się ? Może przytulić go ? Albo nic nie mówić ? ... Tak czy siak musiałam coś zrobić nie mogłam patrzeć na niego jak był smutny . Zeskoczyłam z blatu na podłoge i podeszłam do Nialla siadłam na przeciwko niego i wpatrzyłam się w jego smutne oczka :
- O której jedziesz ? - spytałam
- O 17 :00 .... pojedziesz ze mną na lotnisko ? - spytał
- Pewnie - powiedziałam i podeszłam do niego siadłam mu na kolanach i przytuliłam a on po raz pierwszy od wypadku jego taty uśmiechnął się do mnie i też mnie przytulił
- Boje się , że z tatą będzie trochę poważniejsza sytuacja niż mówiła mama - powiedział
- Na pewno nie - pocieszyłam go - przeciesz mówiłeś , że ma tylko coś z nogą ...
- Ale mama mówiła coś o jakiejś operacji ...
- Wyjdzie z tego zobaczysz - powiedziałam jeszcze bardziej przytulając go-...A za ile wrócisz ?
- Chyba za 3 tygodnie ... wytrzymasz ?
- No chyba ... - powiedziałam z lekkim uśmiechem
Siedzieliśmy tak jeszcze chwile . Nagle z łazienki wyszedł Liam , podszedł do nas i powiedział :
- Co porabiacie ?
- Cieszymy się sobą ... bo o 17 już wyjeżdżam - powiedział Niall
- Szkoda ... - powiedział Liam - Zaopiekuje się Amy , żeby sobie innego nie znalazła - odezwał się ze śmiechem
- Nie znajde sobie innego bo Niall jest dla mnie najważniejszy - powiedziałam
- Ty dla mnie też - powiedział z uśmiechem Niall
- No to dobrze , ze się tak kochacie ... ale nie widzieliście gdzieś Danielle ?
- Nie - powiedziałam
- Ja też nie - powiedział Niall
- Dobra zadzwonie do niej póżniej - powiedział Liam
...
Była już 16 jechałam z Niallem i Liamem na lotnisko . Gdy byłam już przed lotniskiem wyszliśmy z samochodu i poszlismy razem z Niallem . Niall już miał iść do samolotu . Położył wliazke na podłogę popatrzał się na mnie a ja na niego i do oczów wleciały mi łzy i spłyneły po policzku , szybko je przetarłam . Niall podszedł do mnie i powiedział :
- Ej ... Amy nie płacz bo ja też się rozbecze . Przyjade za 3 tygodnie zobaczysz szybko nam przeminie ...
- Będę tęsknić - powiedziałam z płaczem
- Ja też ... już tęsknie - powiedział i zobaczyłam jak napłyneła mu do oka lezka
- Ja też - powiedziałam bardziej się do niego wtulając
Po chwili powiedziałam :
- No musisz już iść skarbie
- No niestety ...
Oderwałam się od niego a on uściskał swojego przyjaciela Liama i znowu mnie mówiąc :
- Będę za wami tęsknić
- My też - powiedzialismy z Liamem
Pocałował mnie w usta przed pójściem i poszedł machając . Staliśmy z Liamem do puki nie zniknoł za jakimiś drzwiami .
- To idziemy ? - spytał Liam
- No chodzmy - powiedziałam ze smutkiem
Strasznie się czułam z tym , że nie zobacze Nialla przez tyle tygodnie . W prawdzie to były tylko 3 tygodnie ale dla mnie były jak 3 lata...
Podwiozłam Liama do parku gdzie miał się spotkać z Danielle .
- Pa - powiedział
- Pa ... pozdrów Danielle - powiedziałam
- Spoko - odpowiedział i poszedł w strone parku
Pojechałam do domu . Nikogo nie było . Położyłam się na kanapie i jakoś zasnełam . Obudził mnie dzwonek do drzwi . Wstałam owinięta w koc i otworzyłam drzwi . Stali tam wszyscy cała ósemka :
- Hej Amy ! - powiedzieli wszyscy
- Hej - odpowiedziałam - wchodzcie
Wszyscy przeszliśmy do salonu i włączylismy TV ... zaczeliśmy gadać . Poszłam na chwilę do kuchni i po chwili wszedł Louis i powiedział :
- Mam do ciebie wielką prożbe
- Jeju ... co się stało ? - spytałam z przerażeniem
- Nic ... Tylko podoba mi się Jenifer ... i nie wiem czy spytać się jej o chodzenie bo boje się , że mnie odżuci ... to naprawdę fajna dziewczyna i jeśli by nie chciała ze mną chodzić to nie chce zniszczyć przez to pytanie naszej przyjażni ... no wiesz ...
- Rozumiem ... mam jej o tym powiedzieć ?
- Nie wiem ... A myślisz , że jej się podobam ?
- Nie wiem ... ale napewno cię lubi
- To akurat wiem ... spytałabyś się jej czy by chciała jakbym się jej spytał ...?
- Spytałabym się ale myśle , ze chciałaby to usłyszeć od ciebie
Wtedy do kuchni weszła Jenifer
- No ale ... ja kocham Jenifer a ona mnie chyba nie i ... naprawde przez to pytanie boje się , że nasza przyjazń się ... no wiesz zepsuje ... - powiedział Louis
popatrzałam się wtedy na podłoge i powstrzymywałam się od tego , żeby nie parsknąć smiechem ... Jenifer usłyszała chyba prawie wszystko ... Popatrzałam na Louisa i powiedziałam
- Myśle , ze już nie musisz jej nic mówić ... Wszystko wie ...
- Co ?! Ale jak przecież tylko teraz tobie powiedziałem i Harry wie ... pewnie się wygadał
- Louis ... odwróć się - powiedziałam ze śmiechem
Louis się nie śmiale odwrócił a za nim stała Jenifer , która patrzała się w niego nic nie mówiąc . Popatrzał się na nią i powiedział :
- Ja ... yyyy... ja nie ... znaczy ...
Jenifer się uśmiechnęła i powiedziała
- A z kąd wiesz , że nie... ?
- Nie wiem ... znaczy tak myślałem
- No to ja was zostawie samych i wyszłam z kuchni ze śmiechem . Poszłam do salonu i dostałam smsa od Nialla : " Jestem w Irlandii i bardzo tęsknie ... Jadę do taty . A ty co robisz? "
i odpisałam : " Siedze z Resztą u mnie " ...
- O której jedziesz ? - spytałam
- O 17 :00 .... pojedziesz ze mną na lotnisko ? - spytał
- Pewnie - powiedziałam i podeszłam do niego siadłam mu na kolanach i przytuliłam a on po raz pierwszy od wypadku jego taty uśmiechnął się do mnie i też mnie przytulił
- Boje się , że z tatą będzie trochę poważniejsza sytuacja niż mówiła mama - powiedział
- Na pewno nie - pocieszyłam go - przeciesz mówiłeś , że ma tylko coś z nogą ...
- Ale mama mówiła coś o jakiejś operacji ...
- Wyjdzie z tego zobaczysz - powiedziałam jeszcze bardziej przytulając go-...A za ile wrócisz ?
- Chyba za 3 tygodnie ... wytrzymasz ?
- No chyba ... - powiedziałam z lekkim uśmiechem
Siedzieliśmy tak jeszcze chwile . Nagle z łazienki wyszedł Liam , podszedł do nas i powiedział :
- Co porabiacie ?
- Cieszymy się sobą ... bo o 17 już wyjeżdżam - powiedział Niall
- Szkoda ... - powiedział Liam - Zaopiekuje się Amy , żeby sobie innego nie znalazła - odezwał się ze śmiechem
- Nie znajde sobie innego bo Niall jest dla mnie najważniejszy - powiedziałam
- Ty dla mnie też - powiedział z uśmiechem Niall
- No to dobrze , ze się tak kochacie ... ale nie widzieliście gdzieś Danielle ?
- Nie - powiedziałam
- Ja też nie - powiedział Niall
- Dobra zadzwonie do niej póżniej - powiedział Liam
...
Była już 16 jechałam z Niallem i Liamem na lotnisko . Gdy byłam już przed lotniskiem wyszliśmy z samochodu i poszlismy razem z Niallem . Niall już miał iść do samolotu . Położył wliazke na podłogę popatrzał się na mnie a ja na niego i do oczów wleciały mi łzy i spłyneły po policzku , szybko je przetarłam . Niall podszedł do mnie i powiedział :
- Ej ... Amy nie płacz bo ja też się rozbecze . Przyjade za 3 tygodnie zobaczysz szybko nam przeminie ...
- Będę tęsknić - powiedziałam z płaczem
- Ja też ... już tęsknie - powiedział i zobaczyłam jak napłyneła mu do oka lezka
- Ja też - powiedziałam bardziej się do niego wtulając
Po chwili powiedziałam :
- No musisz już iść skarbie
- No niestety ...
Oderwałam się od niego a on uściskał swojego przyjaciela Liama i znowu mnie mówiąc :
- Będę za wami tęsknić
- My też - powiedzialismy z Liamem
Pocałował mnie w usta przed pójściem i poszedł machając . Staliśmy z Liamem do puki nie zniknoł za jakimiś drzwiami .
- To idziemy ? - spytał Liam
- No chodzmy - powiedziałam ze smutkiem
Strasznie się czułam z tym , że nie zobacze Nialla przez tyle tygodnie . W prawdzie to były tylko 3 tygodnie ale dla mnie były jak 3 lata...
Podwiozłam Liama do parku gdzie miał się spotkać z Danielle .
- Pa - powiedział
- Pa ... pozdrów Danielle - powiedziałam
- Spoko - odpowiedział i poszedł w strone parku
Pojechałam do domu . Nikogo nie było . Położyłam się na kanapie i jakoś zasnełam . Obudził mnie dzwonek do drzwi . Wstałam owinięta w koc i otworzyłam drzwi . Stali tam wszyscy cała ósemka :
- Hej Amy ! - powiedzieli wszyscy
- Hej - odpowiedziałam - wchodzcie
Wszyscy przeszliśmy do salonu i włączylismy TV ... zaczeliśmy gadać . Poszłam na chwilę do kuchni i po chwili wszedł Louis i powiedział :
- Mam do ciebie wielką prożbe
- Jeju ... co się stało ? - spytałam z przerażeniem
- Nic ... Tylko podoba mi się Jenifer ... i nie wiem czy spytać się jej o chodzenie bo boje się , że mnie odżuci ... to naprawdę fajna dziewczyna i jeśli by nie chciała ze mną chodzić to nie chce zniszczyć przez to pytanie naszej przyjażni ... no wiesz ...
- Rozumiem ... mam jej o tym powiedzieć ?
- Nie wiem ... A myślisz , że jej się podobam ?
- Nie wiem ... ale napewno cię lubi
- To akurat wiem ... spytałabyś się jej czy by chciała jakbym się jej spytał ...?
- Spytałabym się ale myśle , ze chciałaby to usłyszeć od ciebie
Wtedy do kuchni weszła Jenifer
- No ale ... ja kocham Jenifer a ona mnie chyba nie i ... naprawde przez to pytanie boje się , że nasza przyjazń się ... no wiesz zepsuje ... - powiedział Louis
popatrzałam się wtedy na podłoge i powstrzymywałam się od tego , żeby nie parsknąć smiechem ... Jenifer usłyszała chyba prawie wszystko ... Popatrzałam na Louisa i powiedziałam
- Myśle , ze już nie musisz jej nic mówić ... Wszystko wie ...
- Co ?! Ale jak przecież tylko teraz tobie powiedziałem i Harry wie ... pewnie się wygadał
- Louis ... odwróć się - powiedziałam ze śmiechem
Louis się nie śmiale odwrócił a za nim stała Jenifer , która patrzała się w niego nic nie mówiąc . Popatrzał się na nią i powiedział :
- Ja ... yyyy... ja nie ... znaczy ...
Jenifer się uśmiechnęła i powiedziała
- A z kąd wiesz , że nie... ?
- Nie wiem ... znaczy tak myślałem
- No to ja was zostawie samych i wyszłam z kuchni ze śmiechem . Poszłam do salonu i dostałam smsa od Nialla : " Jestem w Irlandii i bardzo tęsknie ... Jadę do taty . A ty co robisz? "
i odpisałam : " Siedze z Resztą u mnie " ...
Subskrybuj:
Posty (Atom)