sobota, 10 marca 2012

7.ROZDZIAŁ

... Siedzieliśmy jeszcze chwile wtuleni w siebie z Niallem i potem poszliśmy do stolika . Wszyscy tańczyli a my postanowiliśmy sobie posiedzieć . Niall objął mnie a ja położyłam głowę na jego ramieniu . Pomyślałam wtedy , że chyba naprawdę się zakochałam ... po raz pierwszy w moim życiu czułam się naprawdę szczęśliwa i chciałam , żeby ta chwila trwała wiecznie ... Potem doszła do nas reszta , była już wtedy 1:00  więc stwierdziliśmy ,że po imprezie pójdziemy do Alice bo u niej tak jak i u mnie nie było w domu rodziców więc mogliśmy poszaleć dłużej niż do 2 :00 bo do tej godziny trwała impreza ... Chłopcy  pod sam koniec zaśpiewali jeszcze jedną piosenkę a potem poszliśmy sobie spacerkiem do domu Alice . Po chwili doszliśmy na miejsce bo Alice miała dom bardzo blisko tej restauracji . Weszliśmy do domu , rozebraliśmy się i przeszliśmy do salonu , włączyliśmy TV , zaczeliśmy rozmawiać całą 10 . Byłam strasznie zmęczona wiec położyłam się na kolanach Nialla i zamkłam oczy .....
Obudziłam się rano na kanapie , przykryta kocem . Za mną leżał Niall , który był we mnie wtulony . Poszłam na chwile do toalety . Gdy wróciłam Niall już nie spał
- Już nie śpisz ?-spytałam
- Nie już dawno ... wszyscy jeszcze śpią ... może przejdziemy się gdzieś ?
- Możemy wpaść na chwile do mojego domu ?
- Dobra idziemy ?
- No ...
Wyszliśmy po cichu aby nikogo nie obudzić . Udaliśmy się do mojego domu ... droga trwała kródko bo mieszkałam blisko Alice . Weszliśmy do mojego domu . Nikogo nie było .
- Poczekaj na chwile tutaj a ja się pójde przebrać dobrze ?
- Spoko - powiedział Niall
Pobiegłam do łazienki umyłam się i przebrałam . Po chwili zeszłam na dół .
- Chcesz coś zjeść ? - spytałam
- No a co ?
- Nie wiem sprawdzę co mam w lodówce ... Są  jajka , szynka , chleb .... co chcesz ?
- Obojętne
- Choć tu i sobie wybierz ...
- Może zjemy coś na mieście ?
- Dobry pomysł ... - powiedziałam
- Wpadniemy tylko jeszcze do mojego i chłopców domu bo też się muszę przebrać dobrze ?
- Pewnie - powiedziałam
Poszliśmy do domu chłopców ... Mieli super dom .
- Poczekaj zaraz przyjdę - powiedział Niall
- Dobrze - powiedziałam
Porozglądałam się i poczekałam na Nialla , który w jakieś 5 minut wyszedł z łazienki i przybiegł na dół i powiedział :
- Ja jestem gotowy idziemy ?
- Pewnie .... - odpowiedziałam
Poszliśmy do jakiejś knajpki zamówiliśmy coś do jedzenia . Podczas gdy rozmawialiśmy zadzwoniła do mnie Jenifer :
- Gdzie jesteście ? - spytała
- W kawiarni a co ?
- Tak tylko się pytam ...a kiedy wrócicie ?
- Nie wiem jeszcze ....
- Dobra to pa
- Pa
Zjedliśmy z Niallem śniadanie i postanowiliśmy pójść na spacer do parku a potem wrócić do reszty . Gdy już byliśmy w parku usiedliśmy na ławce , porozmawialiśmy chwile i poprzytulaliśmy się . Po chwili zadzwonił ktoś do Nialla ...
- Kto dzwonił ? - spytałam
- Harry ... pytał się kiedy przyjdziemy ...
- Wracamy już do reszty ?
- Nie wiem a chcesz ?
- Mi obojętne
- Mi też ... może zostaniemy jeszcze i potem wrócimy ?
- Dobra - powiedziałam i go przytuliłam a on mnie ...
Poszliśmy potem do domu Alice . Gdy przyszliśmy otworzył nam Zayn
- A wy gdzie byliście tyle czasu ? - spytał
- Na spacerze - powiedzieliśmy
- Jenifer z Louisem poszli teraz na spacer a my z Alice , Harrym i Taylor zostaliśmy
- A Liam i Danielle ?
- Nie wiemy wywiało ich dzwoniliśmy do nich ale mają wyłączone telefony ...
Weszliśmy do salonu , a tam zauważyliśmy , że Taylor i Harry siedzieli przytuleni jak para
- To wy już chodzicie ? - spytał się Niall
- Nie ...  - powiedział Harry
- A szkoda ... bylibyście taką ładną parą - powiedziała Alice
- Zgadzam się - powiedziałam
- Dobra przestańcie ... - powiedziała Taylor
- Czemu ? Nie chciałabyś być moją dziewczyną ? - spytał Harry Taylor
- Em... nie wiem ... - powiedziała - Może jak cię lepiej poznam ok ?
- Dobra - powiedział ze śmiechem Harry
- No to się porobiło - powiedział Zayn
- No dokładnie - powiedzieliśmy jednocześnie z Alice i Niallem
...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz