piątek, 30 marca 2012

11.ROZDZIAŁ

Rano wstałam jak zawsze wszyscy lezeli na podłodze zobaczyłam Louisa w kuchni , wieć poszłam coś zjeść i znim pogadać o Jenifer bo wczoraj nie miałam zamiaru podsłuchiwac ich rozmowy .
- Hej  Louis co z Jenifer ?
- No wiesz ... Powiedziałem jej , że już wie wiec się jej spytałem o chodzenie
- I ..co ?
- Zgodziła się
- Jeju ...ale słodko ! - powiedziałam prawie piszcząc z radosci i wtedy przyszła do kuchni Jenifer przytulając Louisa . Ojeju wyglądali tak słodko i od razu przypomnieli mi o moim kochanym Niallu który teraz zapewne był w Irlandii . Strasznie za nim tęskniłam . Nie widziałam go od kilku dni ... Ten trans myslenia o mnie i Niallu przerwał mi Louis :
- A ty co sie tak zawiesiłaś ?
- A nic  ... Tesknie za Niallem ... chyba do niego zadzwonie ...
- Słuszna decyzja ... - powiedziała Jenifer
- No
Poszłam do swojego pokoju i zadzwoniłam do Nialla .
- Hej skarbie co tam u ciebie ?
- Źle a u ciebie ?
- Też ...
- Coś z tatą ?
- Nie tęsknie za tobą ... a z tatą dobrze
- Ja za tobą też strasznie ... Jenifer i Louis są razem
- Wow ale fajnie przekaż im moje gratulacje ok ?
- Pewnie ... Kiedy wracasz ?
- Już za nie długo ... Pobyt w Irlandii mi się trochę skróci , więc będę wcześniej
- To super ...
- Muszę kończyć Amy  bo jestem pod szpitalem wieczorem zadzwonię dobrze ?
- Pewnie ... Czekam ...
Zeszłam na dół . Nikogo nie było . Oprócz  Liama , który siedział  w kuchni smutny . Podeszłam do niego i spytałam :
- Co się stało ?
- Nic ... wszystko ok
- Liam widzę , że coś cie gryzie ... Wiesz ,że mi możesz wszystko powiedzieć ...
- No dobra ... Chodzi o Danielle ... Pokłóciliśmy się o to , że niby więcej czasu spędzam z chłopakami niż z nią
- Serio ? O taką drobnostkę ?
- No ... niestety ...
- Jejciu ... zadzwoń do niej i spotkajcie się gdzieś ...
- Nie wiem czy będzie chciała pójść ... cały czas jej coś wypada i przekłada nasze spotkania ...
- Nie szkodzi spróbować a jak to nie zadziała to mam fajny pomysł ... Zaprosze tu Danielle , Ciebie i reszte i może wtedy się pogodzicie . Albo spróbuję się z niądzisiaj spotkać i z nią pogadac co ?
- To najpierw do niej zadzwonie i jak sie zgodzi to bedzie dobrze nie?
- No ... chyba to najlepsze wyjście ...
- No dzieki
- Spoko ... A gdzie reszta ?
- Louis i Jenifer poszli na spacer , Zayn ,Harry,Alice i Taylor chyba do kina ...
- Spoko
- Dobra będę się zbierał ... Jak będziesz gadać z Niallem to go pozdrów
- Pewnie ...Pa . Napisz mi potem co z Danielle ok ?
- Spoko . Pa
Liam wyszedł. Zostałam sama . Włączyłam jakąś muzykę i śpiewałam na cały głos sprzątając dom ...
...
Kilka dni później ...
Był już poniedziałek a dokładnie 11:00 . Wstałam z łóżka ...a raczej spadłam przez sen . Poszłam do łazienki . Weszłam pod prysznic i zaczełam śpiewać " One Thing" . Po prysznicu wysuszyłam włosy , ubrałam się i zbiegłam na dół . Siadłam w kuchni i zaczełam jeść naleśniki , które rano zrobiła mama . Tata miał dzisiaj wolne więc mógł się zaopiekować Emmą a ja mogłam gdzieś wyjść z Jenifer . Umówiłyśmy sie na 14:00 w parku . Przesiedziałam całe południe w domku z rodzinką . Była już 13:00 skoczyłam szybko do łazienki a potem pożegnałam sie i poszłąm sobie spacerkiem do parku gdzie miała być Jenifer. Doszłam na miejsce . Jenifer jeszcze nie było , więc czekałam na ławce . Była już 14:00 więc zadzwoniłam do Jenifer:
- Hej gdzie jestes ?
- Chwila zaraz będę już dochodzę
- Spoko to czekam
Siedziałam i wypatrywałam Jenifer i nagle ją zobaczyłam , wstałam i jak wariatka pobiegłam w jej strone a ona w moją . Uściskałam ją i powiedziałam :
- Siema
- Hej co tam ?
- Spoko a u ciebie ?
- Też ... gdzie idziemy ?
- Nie wiem .... Może do jakiś sklepów ?
- No możemy albo na lody ?
- Może na lody a potem do sklepów
- Spoko . A o 17:00 do chłopców wszyscy będą idziesz?
- No mogę ...
- To fajnie
Poszłyśmy do lodziarni i kupiłyśmy lody potem udałyśmy się do sklepów . Po zakupach i oczywiście naszej wielkiej głupawce jak zawsze gdy tylko się spotkałyśmy i miałyśmy dobry humor poszłyśmy do chłopców bo było już jakoś po 17 . Dotarłyśmy na miejsce . Drzwi otwarł nam Liam :
- Hej dziewczyny ... wszyscy już są ... tylko na was czekamy ...
- To fajnie .... hehe - zaśmiałyśmy się z Jenifer
- Amy mam dla ciebie niespodziankę ...- powiedział podejrzanie Liam
- Mam się bać ?
- Nie ... Zobaczysz
- To się boje- powiedziałam śmiejąc się
- Choć do pokoju -powiedział
- O kurde- powiedziałam gdy Liam próbował mne zaciągnąć do salonu .
W salonie stał Niall na którego widok sie tak strasznie ucieszyłam , ze od razu pobiegłam do niego i wtuliłam sie do niego a on do mnie i  powiedział :
- Ale ja za tobą tęskniłem
- Ja za tobą też ... - powiedziałam przytulając go jeszcze bardziej
- No to wątpie  , że dzisiaj  ich rozłączymy od siebie -powiedział Harry
- No ja napewno się od niej nie odczepie  - powiedział Niall z uśmieszkiem
- Ja od Nialla też - powiedziałam
Siedzieliśmy z Niallem cały czas przytuleni i gadaliśmy o jego tacie . Wszystko było dobrze wrócił już do domu .
- Kto ma chote na coś do jedzenia ? - spytała Alice z kuchni  i oczywiście wszyscy krzykneli :
- Ja !
- Czyli wszyscy - krzyknął Zayn i poszedł do kuchni
Liam chyba pogodził się z Danielle bo siedzieli obok siebie i trzymali się za ręce . Dobrze bo już myślałam , że dalej są na siebie żli ... W tej chwili napisała do mnie mama :
- O której wrócisz ?
Kurde ...sama nie wiedziałam wiec spytałam się wszystkich :
- O której wracamy do domów ?
- Jutro o 15 :00 ! - powiedziała Taylor
- Mama mi nie pozwoli zostać na noc u chlopców ... znaczy pozwoli ale co sobie pomyśli ....
- Fakt ...- powiedziała Taylor
- To napisz ,że nocujemy w 4 u Alice nikogo u niej nie ma wiec nie ma świadków - powiedział Jenifer
- No dobry pomysł ... - i tak właśnie napisałam mamie i uwierzyła , wiec szykowała się długa i fajna noc ...
-


poniedziałek, 19 marca 2012

10.ROZDZIAŁ

Wstałam rano jak zawsze wszyscy jeszcze spali tylko Niall siedział w kuchni i ktoś w łazience ... Podeszłam do kuchni . Przysiadłam sobie na blacie i popatrzałam na Nialla który smutny siedział na krześle na przeciwko mnie . Pomyślałam Może coś powiedzieć typu nie martw się ? Może przytulić go ? Albo nic nie mówić ? ... Tak czy siak musiałam coś zrobić nie mogłam patrzeć na niego jak był smutny . Zeskoczyłam z blatu na podłoge i podeszłam do Nialla siadłam na przeciwko niego i wpatrzyłam się w jego smutne oczka :
- O której jedziesz ? - spytałam
- O 17 :00 .... pojedziesz ze mną na lotnisko ? - spytał
- Pewnie - powiedziałam i podeszłam do niego siadłam mu na kolanach i przytuliłam a on po raz pierwszy od wypadku jego taty uśmiechnął się do mnie i też mnie przytulił
- Boje się , że z tatą będzie trochę poważniejsza sytuacja niż mówiła mama - powiedział
- Na pewno nie - pocieszyłam go - przeciesz mówiłeś , że ma tylko coś z nogą ...
- Ale mama mówiła coś o jakiejś operacji ...
- Wyjdzie z tego zobaczysz - powiedziałam jeszcze bardziej przytulając go-...A za ile wrócisz ?
- Chyba za 3 tygodnie ... wytrzymasz ?
- No chyba ... - powiedziałam z lekkim uśmiechem
Siedzieliśmy tak jeszcze chwile . Nagle z łazienki wyszedł  Liam , podszedł do nas i powiedział :
- Co porabiacie ?
- Cieszymy się sobą ... bo o 17 już wyjeżdżam - powiedział Niall
- Szkoda ... - powiedział Liam - Zaopiekuje się Amy , żeby sobie innego nie znalazła - odezwał się ze śmiechem
- Nie znajde sobie innego bo Niall jest dla mnie najważniejszy - powiedziałam
- Ty dla mnie też - powiedział z uśmiechem Niall
- No to dobrze , ze się tak kochacie ... ale nie widzieliście gdzieś Danielle ?
- Nie - powiedziałam
- Ja też nie - powiedział Niall
- Dobra zadzwonie do niej póżniej - powiedział Liam
...
Była już 16 jechałam z Niallem i Liamem na lotnisko . Gdy byłam już przed lotniskiem  wyszliśmy z samochodu i poszlismy razem z Niallem . Niall już miał iść do samolotu . Położył wliazke na podłogę popatrzał się na mnie a ja na niego i do oczów wleciały mi łzy i spłyneły po policzku , szybko je przetarłam . Niall podszedł do mnie i powiedział :
- Ej ... Amy nie płacz bo ja też się rozbecze . Przyjade za 3 tygodnie zobaczysz szybko nam przeminie ...
- Będę tęsknić - powiedziałam z płaczem
- Ja też ... już tęsknie - powiedział i zobaczyłam jak napłyneła mu  do oka lezka
- Ja też - powiedziałam bardziej się do niego wtulając
Po chwili powiedziałam :
- No musisz już iść skarbie
- No niestety ...
Oderwałam się od niego a on uściskał swojego przyjaciela Liama i znowu mnie mówiąc :
- Będę za wami tęsknić
- My też - powiedzialismy z Liamem
Pocałował mnie w usta przed pójściem i poszedł machając . Staliśmy z Liamem do puki nie zniknoł za jakimiś drzwiami .
- To idziemy ? - spytał Liam
- No chodzmy - powiedziałam ze smutkiem
Strasznie się czułam z tym , że nie zobacze Nialla przez tyle tygodnie . W prawdzie to były tylko 3 tygodnie ale dla mnie były jak 3 lata...
Podwiozłam Liama do parku gdzie miał się spotkać z Danielle .
- Pa - powiedział
- Pa ... pozdrów Danielle - powiedziałam
- Spoko - odpowiedział i poszedł w strone parku
Pojechałam do domu . Nikogo nie było . Położyłam się na kanapie i jakoś zasnełam . Obudził mnie  dzwonek do drzwi . Wstałam owinięta w koc i otworzyłam drzwi . Stali tam wszyscy cała ósemka :
- Hej Amy ! - powiedzieli wszyscy
- Hej - odpowiedziałam - wchodzcie
Wszyscy przeszliśmy do salonu i włączylismy TV ... zaczeliśmy gadać . Poszłam na chwilę do kuchni i po chwili wszedł Louis i powiedział :
- Mam do ciebie wielką prożbe
- Jeju ... co się stało ? - spytałam z przerażeniem
- Nic ... Tylko podoba mi się Jenifer ... i nie wiem czy spytać się jej o chodzenie bo boje się , że mnie odżuci ... to naprawdę fajna dziewczyna i jeśli by nie chciała ze mną chodzić to nie chce zniszczyć przez to pytanie naszej przyjażni ... no wiesz ...
- Rozumiem ... mam jej o tym powiedzieć ?
- Nie wiem ... A myślisz , że jej się podobam ?
- Nie wiem ... ale napewno cię lubi
- To akurat wiem ... spytałabyś się jej czy by chciała jakbym się jej spytał ...?
- Spytałabym się ale myśle , ze chciałaby to usłyszeć od ciebie
Wtedy do kuchni weszła Jenifer
- No ale ... ja  kocham Jenifer a ona mnie chyba nie i ... naprawde przez to pytanie boje się , że nasza przyjazń się ... no wiesz zepsuje ... - powiedział Louis
popatrzałam się wtedy na podłoge i powstrzymywałam się od tego , żeby nie parsknąć smiechem ... Jenifer usłyszała chyba prawie wszystko ... Popatrzałam na Louisa i powiedziałam
- Myśle , ze już nie musisz jej nic mówić ... Wszystko wie ...
- Co ?! Ale jak przecież tylko teraz tobie powiedziałem i Harry wie ... pewnie się wygadał
- Louis ... odwróć się - powiedziałam ze śmiechem
Louis się nie śmiale odwrócił a za nim stała Jenifer , która patrzała się w niego nic nie mówiąc . Popatrzał się na nią i powiedział :
- Ja ... yyyy... ja nie ... znaczy ...
Jenifer się uśmiechnęła i powiedziała
- A z kąd wiesz , że nie... ?
- Nie wiem ... znaczy tak myślałem
- No to ja was zostawie samych i wyszłam z kuchni ze śmiechem . Poszłam do salonu i dostałam smsa od Nialla : " Jestem w Irlandii i bardzo tęsknie ... Jadę do taty . A ty co robisz? "
i odpisałam : " Siedze z Resztą u mnie " ...

wtorek, 13 marca 2012

9.ROZDZIAŁ

Wieczorem szybko zasnęłam ... Rano obudziłam się o 10:00 . Leżałam na mojej kanapie w salonie z Niallem . W mojej kuchni siedział Liam i Danielle . Ktoś był w łazience ... chyba Harry bo nigdzie go nie było tak samo jak Taylor i Zayna ... Alice leżała na podłodze a Louis leżał pod kanapą na której leżała Jenifer . Wstałam i wtedy z łazienki wyszedł Zayn spytałam się Liama :
- Gdzie Taylor i Harry ?
- Nie wiem ... wyszli gdzieś wcześnie rano i do tej pory ich nie ma ...
-Pewnie poszli gdzieś razem gołąbeczki ... - stwierdziłam i poszłam na górę się przebrać 
Gdy byłam już w normalnym stanie  po prysznicu i ubrana zeszłam na dół do reszty gdzie zobaczyłam tylko Louisa i Jenifer w salonie  a Niall jak zawsze w kuchni 
- Hej kochanie - powiedział 
Podeszłam do niego i się do niego wtuliłam 
- Hej kiedy powiemy reszcie ?
- O czym ?
- Że chodzimy ?
- A niech się domyślą a jak się bedą pytać to im powiemy i bedzie dobrze - powiedział z uśmiechem 
- Dobrze ... 
Staliśmy tak jeszcze chwile wtuleni gdy nagle wstał Louis i rozespanym głosem powiedział do nas  :
- Hej wy chodzicie czy tak po prostu z przyjażni się przytulacie ?
- No to się domyślili - powiedziałam ze śmiechem do Nialla a on :
- No najwidoczniej - i się uśmiechnął - Tak Louis zgadłeś - odpowiedział 
- To gratuluje a teraz wybaczcie potrzeba wzywa - i pobiegł do toalety ...
Jenifer się przebudziła i powiedziała :
- Gdzie są wszyscy ?
- Louis w toalecie a reszte gdzieś wcieło ... 
- Spoko a wy co robicie ?
- Ja zastanawiam się co zjeść na śniadanie - powiedziałam 
- A ja co zjeść na 2 śniadanie - powiedział Niall
-  Jenifer mam fajny pomysł miałam ci o nim powiedzieć wcześniej ale zapomniałam ...
- O co chodzi ?
- Zamieszkajmy w jakimś własnym domu ja ty Alice i Taylor co ?
- Dobry pomysł - powiedziała Jenifer 
- No trzeba się jeszcze spytać dziewczyn nabłagac rodziców i gotowe bedziemy mogły robić imprezki i zapraszać chłopców kiedy tylko chcemy 
- Też się zgadzam - powiedział Niall 
Wtedy z toalety wyszedł Louis i powiedział :
- No widze , że już Jenifer wie wiec gdzie idziemy ? albo co robimy ?
- O czym ja wiem? - spytała Jenifer 
- O tym  , że Amy jest moją dziewczyna - powiedział Niall 
- Wow ! - powiedziała Jesica - Gratulacje 
Zaśmiałam się tylko do Nialla i powiedziałam : 
- Może pójdziemy na jakiś spacer ?
- Możemy , ale najpierw cos zjemy ? - poiwedział Niall 
- Dobra naleśniki na szybko ?
- Mogą być - powiedział z uśmiechem 
- Wy też chcecie ? - spytałam Louisa i Jenifer 
- No ok - powiedzieli równocześnie 
- Ok
Zjedliśmy wszyscy szybko naleśniki i postanowiliśmy się gdzieś przejść . Wyszliśmy i jak zawsze poszliśmy w czwórkę do naszego ulubionego parku gdzie zawsze chodziliśmy z Niallem . Doszliśmy na miejsce i usiedliśmy na jakiejś ławce . Zaczeliśmy sobie rozmawiać  . Wtulona do Nialla usłyszałam dzwięk jego komórki . Po rozmowie Niall popatrzał smutnymi oczkami na mnie i powiedział :
- Bede musiał cię opuścić
- Czemu ? coś się stało ?
- Tak mój tata... jest z nim żle
- Co się z nim stało ?
- Jest w szpitalu ... mama mnie poprosiła żebym przyjechał do niego bo bardzo mnie o to prosi
- Jeju to jedz - powiedziałam
- Raczej ... leć bo moi rodzice są w Irlandii
- No ... bedzie mi smutno bez ciebie , ale musisz jechać ...
- No niestety - powiedział Niall ze smutkiem gapił się w podłoge
- Nie martw się twojemu tacie nic nie bedzie ... a na co jest chory ?
- Miał wypadek i coś ma z nogą
Wtedy go przytuliłam i nic więcej nie powiedziałam ...milczeliśmy tak jeszcze przez dobre 20 minut i Louis powiedział :
- To my się z Jenifer będziemy zbierać ... Pa
- Pa - odparła Jenifer wstając z ławki z Louisem
- Czesc - odpowiedziałam a Niall dalej się nie odzywał
To chyba był straszny wypadek skoro Niall ani słowem się nie odzywał ani nie uśmiechał . Ja także byłam smutna ... gdyby moim rodzicą coś się stało to też bym taka była
- To kiedy jedziesz ? - spytałam
- Chyba jutro - powiedział
Skinełam głową i popatrzałam się w niebo , myśląc o rozstaniu z Niallem Jak ja sobie bez niego dam radę ? To bedzie trudne rozstanie nawet jeśli będzie do mnie dzwonił cały dzien  i tak będę tęsknić ... wtedy Niall powiedziała cichódko :
- Nie martw się będę dzwonił codziennie dobra ?
- Spoko idziemy gdzieś ? - spytałam
- Nie wiem ... - powiedział
- Trochę się chmurzy boje się , że będzie burza ... może choćmy do mnie ?
- Możemy - powiedział ponurym głosem
Pewnie dalej myślał o tacie ... to było straszne ... biedny Niall... musi pewnie bardzo przeżywać tą tragedie . Przyszliśmy do mojego domu i zaraz potem przyszli Louis i Jenifer a potem cała reszta ...rozmawialismy o wszystkim ... Niall jednak przez cały wieczór się nie odzywał tylko siedział obok mnie wtulony ... pózniej zasneliśmy ...

niedziela, 11 marca 2012

8.ROZDZIAŁ

...Po chwili dołączyli do nas Jenifer i Louis . Była już 17:00 ...martwiliśmy się o Danielle i Liama , których nie było prawie cały dzień . Dzwoniliśmy do nich jakąś godzine. Danielle miała wyłaczony telefon a Liam nie odpowiadał . Nagle ktoś do mnie zadzwonił . Był to Liam :
- Hej co tak wszyscy dzwonicie do nas ?
- Gdzie jesteście ?
- W naszym domu ... sorry ale zostawiłem tu telefon i poszliśmy z Danielle do kina a jej padła komórka
- Dobra przekaże reszcie ...
- Dobra .... będziemy za godzine ok ?
- To przyjdzcie do mojego domu ok ?
- Dobra ...
Rozłączyłam się ...wszyscy patrzyli się na mnie z wielkimi oczami :
- I co ? żyją ? - spytał Niall
- Tak żyją Liam zostawił telefon w waszym domu a Daniell ma padniętą baterie ...
- Uff ...to dobrze a tak się martwiłem ... - powiedział Niall
- Ja tez - powiedziałam - Idziemy do mnie ludzie ? - spytałam
- Spoko - powiedzieli wszyscy
Zatem zebraliśmy się wszyscy i poszliśmy do mnie . Gdy doszliśmy na miejsce siedliśmy w salonie i oglądaliśmy   TV . Wtedy ktoś zadzwonił do drzwi .
- Już idę - powiedziałam
Był to Liam i Danielle ...
- Hej Amy ... wszyscy już są - spytał Liam
- Tak  ... - powiedziałam
Weszliśmy do salonu gdzie wszyscy byli :
- Gdzie wyście się podziewali ? - spytał Louis
- Byliśmy w kinie
- No pięknie najlepiej zostawić komórki w domu i niech się przyjaciele martwią ...- powiedział Niall
- Oj ... przepraszamy ... - powiedział Liam z Danielle
- Dobra siadajcie ... przecież każdemu może się zdarzyć - powiedziałam broniąc Danielle i Liama
- Wybaczycie nam ? - powiedział ze śmiechem Liam
- Dobra wybaczymy -powiedziała Alice
- To miało być ostatni raz ... - powiedział Zayn przytulając Alice
Siadłam wtedy obok Nialla , który mnie objął i powiedział :
- Amy choćmy razem do wypożyczalni filmów i wypożyczmy coś co wy na to ludzie ?
- Spoko możemy się przejść - powiedziałam
- No wypożczcie bo nie ma co robić - powiedział Louiś
- Zgadzam się - powiedział Jenifer
- No to idziemy ? - powiedział Niall do mnie
- No choć - powiedziałam
Wyszliśmy z domu ... Niall chwycił mnie za rękę i ruszyliśmy do wypożyczalni . Wypożyczyliśmy jakis horror bo Niall stwierdził , że bedzie fajnie na horrorze ...no to się zgodziłam . Poszliśmy do domu ... Była jakaś 18:00 . Wtedy Niall się mnie spytał :
- Co by było jak bym się spytał ciebie o chodzenie ?
- Nie wiem ... a jak myślisz ?
- No właśnie nie wiem ... - powiedział i uśmiechnął się do mnie a ja do niego
- A chciałabyś , żebym się spytał ?
- Nie wiem ... nie myślałam nad tym ...
- To pomyśl i mi powiedz ok ?
- Dobra - zaśmiałam się ...
Weszliśmy do domu i puściliśmy film ... Ten film był strasznie straszny ... niewiem czemu Niall go wybrał ... ale jedno mnie cieszyło w tym wszystkim , że jak się bałam to przytulał mnie Niall . W pewnym momencie popatrzyłam się na niego a on od razu na mnie i uśmiechnął się a ja do niego , przybliżyłam się i powiedziałam po ciuchu :
- No chce
- Serio ?
- Tak
- To bedziesz ze mną na dobre i na złe ? - spytał z uśmiechem
- Tak Niall na dobre i na złe - zaśmiałam się i przytuliłam  go ... <3

sobota, 10 marca 2012

7.ROZDZIAŁ

... Siedzieliśmy jeszcze chwile wtuleni w siebie z Niallem i potem poszliśmy do stolika . Wszyscy tańczyli a my postanowiliśmy sobie posiedzieć . Niall objął mnie a ja położyłam głowę na jego ramieniu . Pomyślałam wtedy , że chyba naprawdę się zakochałam ... po raz pierwszy w moim życiu czułam się naprawdę szczęśliwa i chciałam , żeby ta chwila trwała wiecznie ... Potem doszła do nas reszta , była już wtedy 1:00  więc stwierdziliśmy ,że po imprezie pójdziemy do Alice bo u niej tak jak i u mnie nie było w domu rodziców więc mogliśmy poszaleć dłużej niż do 2 :00 bo do tej godziny trwała impreza ... Chłopcy  pod sam koniec zaśpiewali jeszcze jedną piosenkę a potem poszliśmy sobie spacerkiem do domu Alice . Po chwili doszliśmy na miejsce bo Alice miała dom bardzo blisko tej restauracji . Weszliśmy do domu , rozebraliśmy się i przeszliśmy do salonu , włączyliśmy TV , zaczeliśmy rozmawiać całą 10 . Byłam strasznie zmęczona wiec położyłam się na kolanach Nialla i zamkłam oczy .....
Obudziłam się rano na kanapie , przykryta kocem . Za mną leżał Niall , który był we mnie wtulony . Poszłam na chwile do toalety . Gdy wróciłam Niall już nie spał
- Już nie śpisz ?-spytałam
- Nie już dawno ... wszyscy jeszcze śpią ... może przejdziemy się gdzieś ?
- Możemy wpaść na chwile do mojego domu ?
- Dobra idziemy ?
- No ...
Wyszliśmy po cichu aby nikogo nie obudzić . Udaliśmy się do mojego domu ... droga trwała kródko bo mieszkałam blisko Alice . Weszliśmy do mojego domu . Nikogo nie było .
- Poczekaj na chwile tutaj a ja się pójde przebrać dobrze ?
- Spoko - powiedział Niall
Pobiegłam do łazienki umyłam się i przebrałam . Po chwili zeszłam na dół .
- Chcesz coś zjeść ? - spytałam
- No a co ?
- Nie wiem sprawdzę co mam w lodówce ... Są  jajka , szynka , chleb .... co chcesz ?
- Obojętne
- Choć tu i sobie wybierz ...
- Może zjemy coś na mieście ?
- Dobry pomysł ... - powiedziałam
- Wpadniemy tylko jeszcze do mojego i chłopców domu bo też się muszę przebrać dobrze ?
- Pewnie - powiedziałam
Poszliśmy do domu chłopców ... Mieli super dom .
- Poczekaj zaraz przyjdę - powiedział Niall
- Dobrze - powiedziałam
Porozglądałam się i poczekałam na Nialla , który w jakieś 5 minut wyszedł z łazienki i przybiegł na dół i powiedział :
- Ja jestem gotowy idziemy ?
- Pewnie .... - odpowiedziałam
Poszliśmy do jakiejś knajpki zamówiliśmy coś do jedzenia . Podczas gdy rozmawialiśmy zadzwoniła do mnie Jenifer :
- Gdzie jesteście ? - spytała
- W kawiarni a co ?
- Tak tylko się pytam ...a kiedy wrócicie ?
- Nie wiem jeszcze ....
- Dobra to pa
- Pa
Zjedliśmy z Niallem śniadanie i postanowiliśmy pójść na spacer do parku a potem wrócić do reszty . Gdy już byliśmy w parku usiedliśmy na ławce , porozmawialiśmy chwile i poprzytulaliśmy się . Po chwili zadzwonił ktoś do Nialla ...
- Kto dzwonił ? - spytałam
- Harry ... pytał się kiedy przyjdziemy ...
- Wracamy już do reszty ?
- Nie wiem a chcesz ?
- Mi obojętne
- Mi też ... może zostaniemy jeszcze i potem wrócimy ?
- Dobra - powiedziałam i go przytuliłam a on mnie ...
Poszliśmy potem do domu Alice . Gdy przyszliśmy otworzył nam Zayn
- A wy gdzie byliście tyle czasu ? - spytał
- Na spacerze - powiedzieliśmy
- Jenifer z Louisem poszli teraz na spacer a my z Alice , Harrym i Taylor zostaliśmy
- A Liam i Danielle ?
- Nie wiemy wywiało ich dzwoniliśmy do nich ale mają wyłączone telefony ...
Weszliśmy do salonu , a tam zauważyliśmy , że Taylor i Harry siedzieli przytuleni jak para
- To wy już chodzicie ? - spytał się Niall
- Nie ...  - powiedział Harry
- A szkoda ... bylibyście taką ładną parą - powiedziała Alice
- Zgadzam się - powiedziałam
- Dobra przestańcie ... - powiedziała Taylor
- Czemu ? Nie chciałabyś być moją dziewczyną ? - spytał Harry Taylor
- Em... nie wiem ... - powiedziała - Może jak cię lepiej poznam ok ?
- Dobra - powiedział ze śmiechem Harry
- No to się porobiło - powiedział Zayn
- No dokładnie - powiedzieliśmy jednocześnie z Alice i Niallem
...

piątek, 9 marca 2012

6.ROZDZIAŁ

Wstałam rano jak zawsze cała rozespana  i z wielką szopą na głowie . Poszłam na dół do kuchni zjadłam płatki czekoladowe i podeszłam do salonu zobaczyć co robi moja rodzinka . Zobaczyłam wszystkich przed telewizorem w którym leciał jakiś głupi serial . Mama jednak coś grzebała w laptopie i nagle przemówił do mnie tata :
- Słonko dzisiaj jedziemy do babci i dziadka na tydzień więc zostaniesz sama w domu bo mówiłaś , że chcesz iść na tą waszą imprezę no nie ? 
- Tak ... Fajnie cała chata dla mnie - powiedziałam 
- Tylko niczego tu nie popsuć - zażartował tata 
- Dobra ... dobra ... rozbije tylko telewizor i szyby w całym domu 
- Nawet sobie nie żartuj .... - powiedział z poważną miną 
- Tato nie mam 10 lat 
- Masz coś do 10-latków ? - spytała Emma 
- Nie .... a kiedy jedziecie ?
- Za godzinę 
- Tak wcześnie ?
- Kochanie jest 13:00 - odezwała się mama 
- Wow ... trochę mi się przysnęło 
Pobiegłam na górę do łazienki się trochę ogarnąć bo o 15 miała przyjść do mnie Jenifer i razem miałyśmy się przygotowywać na imprezę i robić jaja... Po 20 minutach zeszłam na dół czekał już tam tata , który zawsze przed wyjazdem darł się na cały dom " Już ?! Bo się spóznimy ... " a mama wtedy zawsze odpowiadała " Zaraz " , które trwało jakieś 30 minut ... Ja wtedy spokojnie sobie jadłam pomarańcze i pisałam sobie z Niallem oraz Jenifer na przemian .... Po chwili zeszła mama z bagażem Emmy i swoim i oznajmiła , że jadą . Emma z tatą siedzieli z samochodzie a mama jak zawsze przed wyjazdem na dłuższy czas mówiła mi co mam robić jeśli się ktoś włamie do domu ... jeśli ktoś mnie porwie ... i jeśli coś się przypali na kuchence itp ... Po chwili tata krzyknął :
- Choć już ! 
- Dobra - odpowiedziała mama - Pamiętaj o moich radach i nie pij alkoholu na imprezie 
- Dobrze mamo idz już bo tata pojedzie bez ciebie ...
- Już idę pa pa 
- Pa - powiedziałam
Odjechali ... Zatrzasłam  drzwi i włączyłam TV i śpiewałam na cały dom ...Po jakiejś godzinie śpiewania i jedzenia chrupków kukurydzianych ktoś zadzwonił do drzwi .... Była to Jenifer :
- Hej Amy 
- Hej Jenifer wchoć - powiedziałam 
- Co tam ? 
- Nudy ... masz ciuchy na imprezę ?
- Tak a ty ?
- No w pokoju ... he he he 
Poszłyśmy przed telewizor oglądać teledyski i obgadywać gwiazdy ... O jakiejś 17 zadzwonił Niall :
- Hej Amy ...
- Hej Niall coś się stało ?
- Nie tylko dzwinie , żeby się spytać czy jest z tobą Jenifer ?
- Tak jesteśmy u mnie w domu a co ?
- Dobra zadzwoniłabyś do jakiś dwóch ładnych dziewczyn , żeby do was doszły ?
- Co ty kombinujesz? 
- Dowiesz się pa pa 
- Pa 
Rozłączył się .... Natychmiast zadzwoniłam do Alice i Taylor a one od razu się zgodziły ... Po 30 minutach przyszły i powiedziałam im o planie który zapewnie na myśli miał Niall . Od razu powiedziały jednocześnie :
- Fajnie bedzie ... 
Posiedziałyśmy i poplotkowałyśmy i nagle dzwonek do drzwi powiedziałam : 
- Chwila już otwieram 
Za drzwiami oczywiście cała banda : Niall , Louis , Harry , Zayn 
- Hej Amy - powiedzieli 
- Cześć chłopcy chodzcie do środka ... dziewczyny już są ... 
- Ładne ? - powiedział Zayn 
- Sam ocen ... - zaśmiałam się i podeszedł do mnie Niall 
-Nie ma twoich rodziców no nie ? 
- Nie ma jesteśmy tylko my całą ósemką ....
- To świetnie 
Od razu co rzuciło mi się w oczy to to , że Harry siadł obok Taylor a Zayn obok Alice ... no a Louis jak zawsze obok Jenifer ... 
- Idę po coś do picia i zamówić pizze ok ?
- Dobra - powiedzieli wszyscy 
- Ja idę z tobą - powiedział Niall 
Poszliśmy do kuchni ... Niall zamówił pizze a ja wziełam soki i cole do salonu ... Po chwili dołączył do nas Niall i powiedział : 
- Mam dobrą i złą wiadomość - ze smutkiem ...
- Co się stało ? - powiedziałam 
- Dobra jest taka , że zamówiłem pizze 
- A zła ? - powiedział Harry 
- Będzie dopiero za 30 minut ... 
- Nie martw się ... zwykle trzeba czekać 25 minut ... wiem bo zawsze odmierzam czas ... he he he - zaśmiałam się a Niall ze mną i powiedział :
- Ja tez tylko mi zawsze przychodzi za 40 minut ... 
- Biedny Niall ... nie ma co jeść - powiedział Zayn 
- Nie ma co ?! Dzisiaj rano zakosił mi ostatnią marchewkę a dobrze wiecie , że Louis bez marchewki to Nie Louis ...
- Tak a potem mnie błagałeś , żebym ci do sklepu zaszedł po 1 kilogram marchewki - powiedział Harry 
- Wcale nie ! Prosiłem o 3 kilogramy ... 
Po ok. 30 minutach przyjechała pizza ... zjedliśmy i potem zebraliśmy się na imprezę ...
Po chwili byliśmy już w restauracji rozsiadliśmy się w całą 8 przy stoliku ... troche było ciasno , ale może to i nawet dobrze ... wtedy podeszli do nas Liam i Danielle . Poznałiśmy się i od razu było widać , że Danielle to fajna dziewczyna . Potem poprosili chłopców o koncert , więc nas opuścili ... Pogadaliśmy sobie w piątke i było super ... Po 5 minutach na scene wyszli chłopcy i zaczeli śpiewać : " What makes you beautiful " . My z dziewczynami też oczywiście sobie nuciłyśmy ... Potem zaczeli śpiewać " Gotta by you " ... Oczywiscie stałyśmy pod scenom i wpatrywałyśmy się w chłopców ... Nie mogłam uwieżyć , że jestem na ich koncercie a do tego , że bardzo dobrze ich znam ... Chłopcy zaśpiewali prawie wszystkie piosenki ... pod koniec imprezy mieli jeszcze zaśpiewać " Up all night " ... Zaczeła lecieć jakaś wolna piosenka i wtedy Niall powiedział :
- Amy idziemy ?
- Gdzie ?
- Zatańczyć  ... - uśmiechnął się tym swoim uśmiechem przez który nie mogłam mu nigdy odmówić 
- Dobrze Niall 
- Serio chcesz ?
- No a ty nie 
- Chce ale myślałem , że nie bedziesz chciała ...
- Oj tam to idziemy ? 
- No jasne - powiedział z uśmiechem 
Poszliśmy tańczyć na szczeście było ciemno i nikt nie widział , że tańczę ... Przez chwile tańczyliśmy za ręce ale potem się zbliżyliśmy i się przytuliliśmy .... W najlepszym momencie puścili jakąś inną wiec poszliśmy z Niallem porobić jaja ... Biegliśmy przez całą sale śpiewając piosenkę która leciała , robiliśmy obroty itd ... śmiałam się wtedy jak nigdy , Niall też ... Potem zmeczeni poszliśmy po jakieś picie i siadliśmy przy pustym stoliku i rozmawaliśmy . Po chwili podeszli do nas Danielle i Liam . Gadaliśmy sobie w czwórkę a potem Liam stwierdził , że musi zabrać gdzieś Danielle i poszli gdzieś a ja z Niallem zostaliśmy ... 
- To jesteśmy sami - powiedział Niall i położył rękę na mojej 
- No ... - rzekłam i uśmiecham się do niego i położyłam dłoń na jego a on drógą na moją i zaczeliśmy się śmiać , wtedy popatrzał w moje oczy a ja na jego ... popatrzałam się wtedy szybko na podłogę a wtedy on wziął moją twarz i przyciągnął i pocałował mnie a ja czułam się jak w najpiękniejszym śnie ... Niestety trwało to tylko przez jakąś minute ...
- Przepraszam ... - powiedział Niall
- Za co ?
-  Nie powinienem ... 
- Czemu ? masz jakąś dziewczynę ? - spytałam z przerażeniem 
- Nie ... nie spytałem się ciebie czy chcesz 
- Chce ...
- To fajnie ... w takim razie ... 
- Co ? 
- Jeszcze raz ?
- Nie wiem ... 
I wtedy go pocałowałam moj sen niestety się skończył bo wtedy do stolika przyszedł Louis i Jenifer 
- Dobra ... już idziemy ... nie przeszkadzajmy zakochanym ... - powiedział Louis 
- Daj se spokój Louis .... siadajcie - powiedział Niall 
- Spoko ... skoro tak prosisz ...
Chwile pogadaliśmy i przyłączyli się do nas też Harry i Taylor .Potem Niall oznajmił :
- Choć na chwilkę Amy ... Zaraz przyjdziemy 
- Dobra - powiedziałam 
Poszliśmy  na chwile po napoje i zatrzymaliśmy się tam na chwile , żeby pobyć ze sobą razem ... pogadaliśmy , pośmialiśmy się i nagle zaczął się temat o poprzednim zdarzeniu ( pocałunku ) ...
- To miało znaczyć , że mnie lubisz ? - spytał Niall 
- No chyba tak ...
- Lubisz mnie ?
- Tak ... a ty mnie ?
- Tak ... a bardzo mnie lubisz ?
- Tak a ty mnie ?
- Tak ... a kochasz mnie ?
To pytanie mnie zamurowało i nie mogłam wydusić z siebie słowa ... popatrzałam wtedy na Nialla i jego smutne oczka :
- Rozumiem ...- powiedział 
- Nie posłuchaj ... 
popatrzał się na mnie a ja na niego ... chwyciłam jego ręce i powiedziałam : 
- Znam cię kilka dni ...
- Rozumiem ... tak tylko chciałem spytać ...
- Ale ja chyba cie kocham ... 
- Kochasz ??? - powiedział ze zdziwieniem Niall 
- Tak  ... wtedy go póściłam i wpatrzałam się w podłogę  a on powiedział :
- Ja ciebie też ... od chwili kiedy cię poznałem  wiedziałem , że jesteś wyjątkowa ...
Wtedy popatrzałam się na niego i przytuliłam ... a on mnie ...

czwartek, 1 marca 2012

5 .ROZDZIAŁ

Dzisiaj wstałam szybko , zjadłam snniadanie , pogadałam chwile z rodzinka i ruszyłam do szkoly .szlam sobie obok miejsca gdzie zawsze spotykałam Nialla i tak jak wczoraj odprowadził mnie do szkoły przytulił mnie i poszłam do szkoly . Byłto ostatni dzien szkoły , pozegnan , wspomnien i swiadectw . Pozegnałam sie z moją szkołą i klasą a przyjaciólmi tylko do jutra bo jutro wielki dzien . Umówiłam  sie z moją przyjaciółką Jenifer na zakupy o 16 dzisiaj . Po szkole poszlam prosto do domu .W domu jak zawsze nikogo nie było . Wiec jak zawsze w domu cos zjadłam przebrałam sie i poszłam o 16 na zakupy z Jenifer .  Spotkałysmy sie przy galerii i poszlismy na poszukiwanie fajnych ciuszków na impreze . Znalazłam sliczne buty w moim ulubionym sklepie i od razu je kupiłam . Jennifer znalazła piekną sukienke  . Obie byłysmy zadowolone . Postanowiłysmy ze za godzine pójdziemy poszukiwac reszty ciuchów , musiałysmy wszystko dzisiaj kupic bo jutro była juz nasza impreska  na któerj musiałysmy wyglądac super . Poszłysmy na chwile na lody . Siadnełysmy sobie w lodziarni i rozmyslalysmy . Po chwili usłyszałam za mną jakies krzyki :
- Czesc Amy !!!
Odwróciłam sie i zobaczyłam Nialla z Louisem . Podeszli do nas i Niall spytałsie czy mogą sie do nas dosiąsc i oczywiscie sie zgodziłysmy . Przectawiłam chłopcom Jenifer a Niall nam Louisa . Było super . Postanowilismy ze sie na chwilke rozdzielimy bo ja musiałam pójsc po moją upatrzoną sukienke , Niall spytał sie czy moze  pojsc ze mną i zgodziłam sie . Jenifer poszła z Louisem . Wachałam sie pomiedzy czerwoną , czarną i szarą . Niall powiedział :
- Przymiesz wszystkie trzy i wybierzemy ok ?
- Dobra - powiedziałam i poszlam do przymiezalni . Wyszłam w czarnej  sukience i Niall :
- Ta jest najlepsza
- Nawet nie przymiezyłam innych
- No to co i tak ta jest najlepsza ... zaufaj mi - i usmiechnął sie
No i jak miałam wziąsc inną ?  nie dało sie bo jak on sie usmiecha to ja tez ...
Wiec kupiłam czarną i poszlismy do jakiejs restauracji gdzie mielismy sie spotkac z Lousiem i Jenifer . Nie było ich jeszcze wiec zajelismy stolik i zamówilismy sobie jakies koktajle owocowe . Chwile porozmawialismy . Wtedy powiedziałam :
- Wiem ze znamy sie tylko pare dni ale ...
- Ale ... co ? - spytał z usmiechem
- Ale moze przyszedł bys z Louisem jutro ?
- No wiesz nie obraz sie ale ja i tak tam ide ...
- Na prawde ? to super ... czemu mi nie powiedziełes ?
- To miała byc niespodzianka ale.... Bedziemy tam z chłopakami i damy wam darmowy koncert ...
- To super " One Direcion " na zywo ..... ale bedzie fajnie
Wtedy przyszli Jenifer i Louis :
- A co wy tu robicie  mialo byc za godzine ... - powiedzial Louis
- Wiemy ale przyszlismy wczesniej ... - powiedział Niall
Posiedzielismy troche a potem musielismy juz isc Niall oczywiscie powiedział ze mnie odprowadzi a Louis odprowadził Jenifer . Przed moim domem znowu mnie przytulił i powiedział :
- Do zobaczenia jutro - i usmiechnął sie
- Do zobaczenia.... - powiedziałam
Weszłam do domu nikogo nie było . Pewnie poszli do mojej baci . Wiec zjadłam cos i czekałam na rodzinke ...